Reklama

Reklama

Reklama

Anna Wendzikowska o byłych partnerach: "Musiałam poczuć, jak to jest być niekochaną"

Anna Wendzikowska (40 l.) śladem koleżanek po fachu również postanowiła podzielić się walentynkowym wpisem na swoich social mediach. Tym razem obyło się bez wyznawania uczuć i słodkich fotek - dziennikarka podzieliła się wzruszającym postem, w którym rozprawiła się ze skrywaną przeszłością...

Anna Wendzikowska gorzko o byłych partnerach: "Musiałam poczuć, jak to jest być niekochaną"

Anna Wendzikowska często udziela się w sieci i publikuje zdjęcia ze swojego prywatnego życia. Święto zakochanych było kolejnym pretekstem, by dać upust swoim przemyśleniom na social mediach. Choć Ania zdaje się nie mieć wielu tajemnic przed fanami, są jednak tematy, których woli nie poruszać zbyt często. Tym razem zrobiła wyjątek i opowiedziała nieco o swoich relacjach z mężczyznami.

Dziennikarka dodała kilka zdjęć ze swoimi pociechami i pozwoliła sobie na szczere wyznanie-zdradziła, czym dla niej jest miłość. Dla Ani najważniejsze są oczywiście dwie córeczki: 7-letnia Kornelia i 3-letnia Antonina, które wychowuje samodzielnie. Anna Wendzikowska starała się również przekonać swoich obserwatorów, że miłość zaczyna się, gdy najpierw zaakceptuje i pokocha się samego siebie. Udzieliła też dobrej, motywującej rady na przyszłość:

Reklama

Warto przypomnieć, że Anna Wedzikowska była związana z muzykiem Patrykiem Ignaczakiem, który jest ojcem Kornelii, a później z przedsiębiorcą Janem Bazylem, z którym ma Antosię. Dziennikarka nigdy nie kryła, że szczególnie drugie rozstanie złamało jej serce.

Zobacz też:

Anna Wendzikowska szczyci się smukłym ciałem na Instagramie

COVID-19. Nowe zasady izolacji i kwarantanny. Skrócił się ich czas

Krzysztof Jackowski w niepokojącej wizji. "Kwiecień jest wyznacznikiem"


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Wendzikowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »