Wokalistka i dziennikarz pobrali się w 1998 r. Wkrótce na świat przyszli ich synowie: Franciszek i Stanisław.
Jednak z biegiem lat rola oddanych małżonków i troskliwych rodziców przestała im wystarczać. Synowie rośli, od towarzystwa rodziców woleli zabawę z rówieśnikami. A szalona namiętność, jak to zwykle bywa, z czasem zaczęła tracić na intensywności.
Jej miejsce zajęła proza życia. Marcin zatęsknił za dawnym życiem łowcy przygód i globtrotera. Coraz rzadziej bywał w domu.
Annę bardziej pochłonęła muzyka. Tęskniła jednak za miłością, poczuciem bliskości z drugim człowiekiem. Latem prasę obiegły zdjęcia wokalistki spacerującej brzegiem morza z muzykiem Krzysztofem Herdzinem (43). Nie szczędzili sobie czułości... Coraz głośniej zaczęto mówić o końcu małżeństwa Kydryńskich.
Marcin wyprowadził się do domu swojej mamy, Haliny Kunickiej (75). Ale ostatnio znów coś się zmieniło! Jak donosi tygodnik "Świat&Ludzie", wokalistka i dziennikarz postanowili ratować swój związek.
"Wygląda na to, że im się udało! Bo znów zamieszkali razem. A w drugi dzień świąt, w jednym z warszawskich kościołów, chcą odnowić małżeńską przysięgę. A potem już żyć długo i szczęśliwie!" - czytamy.
Zobacz również:










