Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Anna Jantar tuż przed śmiercią odkryła niewierność męża

Dziś wiemy, że wokalistka wyruszając w grudniu 1979 r. do Ameryki, przeżywała ogromne rozterki. W ujawnionych potem zapiskach pamiętnika wyznała, że odkryła niewierność męża.

Reklama

Nie zamierzała tego tolerować i czuła się nieszczęśliwa w tej relacji. Oparcie znalazła w perkusiście zespołu Perfect, Wojciechu Morawskim. Wkrótce pojawiło się między nimi uczucie i Jantar musiała podjąć konkretną decyzję.

Rozważała ułożenie sobie życia z nową miłością i zamieszkanie w USA na stałe.

- Była w tym ostatnim okresie szalenie zachłanna na życie. Patrzyłem na jej tempo i momentami zastanawiałem się, czy nie jest na coś poważnie chora. Robiła mnóstwo rzeczy jednocześnie. Obcięła włosy, zaczęła się mocniej malować. Można powiedzieć, że ze słodkiej Ani przeistaczała się w drapieżną i świadomą artystkę - przyznał w rozmowie z "Na Żywo" autor tekstu Bogdan Olewicz.

Piosenkarka zamierzała ostatecznie rozmówić się z mężem. Los chciał jednak inaczej. Przed południem 14 marca 1980 r. samolot, którym wracała, rozbił się przy podchodzeniu do lądowania na warszawskim Okęciu.

- Piosenka "Dlaczego nikt nie kocha nas" pokazała, jak inna byłaby już Anna Jantar. Wielki żal, że nie mogliśmy poznać tego oblicza  - stwierdza Olewicz.

Na jej pogrzeb przyszło 40 tysięcy osób.

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Jantar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »