Aneta Zając ma za sobą trudne chwile. Dziś skupia się na rodzinie
Aneta Zając ma za sobą trudne przeżycia miłosne, o których swego czasu rozpisywały się media w całym kraju. Mimo wszystko aktorka bardzo pozytywnie wypowiada się o potencjalnym uczuciu i zapewnia, że jeśli zapuka do jej drzwi, wpuści je z uśmiechem na ustach. Na ten moment najważniejsze jest dla niej wychowanie dorastających pociech.
Ponieważ Aneta skutecznie łączy życie prywatne i zawodowe, nie przepada za sformułowaniem "samotna mama". Woli mówić, że jest samodzielna.
"Nie lubię określenia "samotna". Wolę "samodzielna". Funkcjonuję tak od bardzo dawna i jest to dla mnie naturalne. Wydaje mi się, że łatwiej jest, kiedy role są podzielone, ale czasami jest tak, a nie inaczej i nie ma co się poddawać" - tłumaczyła w podcaście "P.S. I Love You by Ama" w RMF FM.
Aneta Zając o miłości. Jest otwarta na uczucie
Aneta otwarta jest na miłość, ale nie szuka jej mimo wszystko i za wszelką cenę.
"Tak, dopuszczam taką sytuację, ale nie szukam tego na siłę. Jak coś przyjdzie, to przyjdzie, a jak nie, to i tak jest super" - dodała.
Życie aktorki nabrało rozpędu po 40, z czego jest bardzo szczęśliwa i ma zamiar czerpać z niego garściami.
"To, że po czterdziestce fajne życie się zaczyna. To wcale nie oznacza, że nie mogę się dalej rozwijać, pokonywać kolejnych etapów, wyznaczać sobie celów i dążyć do ich realizacji. (...) Zrzuciłam z siebie te różne niepotrzebne myśli: czy ktoś mnie ocenia, czy nie ocenia, czy powinnam coś zrobić, czy po czterdziestce wypada to zrobić. Odrzuciłam to wszystko i po prostu to robię" - zauważyła poruszona Zając.

Czytaj też:
Aneta Zając olśniła na ramówce Polsatu. Wielkie poruszenie na ściance, otwiera się w nowym oknie
Aneta Zając naprawdę to zrobiła! Zapowiadała, że nie spocznie na laurach, otwiera się w nowym oknie








