Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Andrzej Piaseczny żartuje z TVP w pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami"! "Tam postawili bariery"

Właśnie ruszyła 12. edycja "Tańca z Gwiazdami". Show można oglądać od 20.05 na antenie telewizji Polsat. W formacie jest wiele nowości, między innymi skład jury. Nowa gwiazda, która zasiadła w jednym z czterech foteli, już pokazała swój charakter!

Od 20.05 na antenie Polsatu widzowie śledzą pierwszy odcinek kolejnej już edycji "Tańca z Gwiazdami". Show jeszcze przed startem wzbudzało wiele emocji. Lista uczestników była ujawniana stopniowo, co tylko wzmagało zainteresowanie wokół programu. 

Zmienili się prowadzący - do Krzysztofa Ibisza dołączyła Izabela Janachowska oraz Paulina Sykut-Jeżyna. Największe zaskoczenie wywołał jednak dobór jury, bo do Iwony Pavlović, Andrzeja Grabowskiego i Michała Malitowskiego dołączył Andrzej Piaseczny!

Piosenkarz ma wyrazisty charakter i niezaprzeczalny urok osobisty. "Mam ogromną nadzieję, że moja obecność w programie w roli jurora doda mu trochę żartu i uśmiechu, nie ujmując absolutnie klasy temu programowi" - mówił. I rzeczywiście artysta dał o sobie znać już w pierwszych minutach show. Gdy prowadzący wspomnieli o nim, szybko skomentował swój udział.  

Reklama

Było to oczywiste nawiązanie do "The Voice of Poland", z którym Piasek niedawno się rozstał po swoi głośnym "coming oucie" (sprawdź!). W "Tańcu z gwiazdami" chyba już się poczuł wyśmienicie - widownia śmiała się i biła brawo. Widocznie żart Piaska przypadł do gustu gościom programu.

Zobaczcie relację na żywo z pierwszego odcinka 12. edycji "Tańca z Gwiazdami".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »