Reklama

Reklama

Reklama

Andrzej Grabowski: Chora żona nie chce jego przeprosin i pomocy!

Charakteryzatorka Anita Kruszewska opuściła właśnie szpital, do którego trafiła w połowie maja z podejrzeniem trzeciego udaru. Sławny mąż jej tam nie odwiedził. Bo... nie życzyła sobie tego!

Lekarze przestrzegali, że kolejny udar może być zabójczy dla żony Andrzeja Grabowskiego. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kobieta przeszła już dwa. Miała się więc nie denerwować. Jednak 18 maja Anita Kruszewska (46 l.) znowu trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Po pięciu dniach została wypisana bez postawienia diagnozy.

Ostatnio życie jej nie szczędzi stresów. Para przechodzi poważny kryzys małżeński. Nie jest tajemnicą, że Kruszewska chce się rozwieść ze starszym o 18 lat aktorem. Żaliła się w prasie, że mąż nie poświęcił jej dość uwagi po pierwszym udarze, a poza tym ma wątpliwości, czy Grabowski był jej wierny. Doszły ją bowiem pogłoski o pewnej kobiecie, którą poznał, występując w Tańcu z gwiazdami.

Reklama

Aktor zaprzecza plotkom  o romansie. Zapewnia też, że zawsze dbał o żonę i nie rozumie tego, co się dzieje, dlaczego ona oczernia go w mediach. Co więcej, twierdzi, że za wszelką cenę chce ratować małżeństwo. Gdy Grabowski od dziennikarki "Twojego Imperium" dowiedział się, że żona trafiła do szpitala, natychmiast chciał do niej jechać, upewnić się, że jej życiu nic nie zagraża.

Żona nie chciała o tym słyszeć. - Nie odebrała od niego ani jednego telefonu, nie odpisała też na SMS. Ze szpitala odebrała ją przyjaciółka. Z mężem nie ma zamiaru się kontaktować. Chyba że przez prawnika - powiedziała gazecie znajoma obojga.

*****

Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Grabowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy