Rap Andrzeja Dudy wzbudził sporo emocji, zwłaszcza tych negatywnych. Wielu komentatorów uważało, że głowie państwa nie przystoi takie zachowanie, a fakt zbierania pieniędzy na szpitale, gdy chwilę wcześniej przekazuje się 2 mld zł na telewizję publiczną jest ośmieszający.
Prezydent zdaje się tym nie przejmować i z dumą odpowiada na pytania fanów o znaczenie sławetnej już frazy: "Nie pytają Cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły" (sprawdź pełny tekst utworu!). Na swoim Facebookowym profilu Duda postanowił przerwać spekulacje i wytłumaczyć, co oznacza metafora. "Miałem na myśli pielęgniarki i lekarzy, którzy niosą codzienną pomoc chorym. W głębi duszy miałem na myśli także mojego kuzyna, który taką pomoc niósł i zaraził się koronawirusem. On przebywał na kwarantannie już przez pewien czas, no i niestety okazało się, że cierpi na COVID-19" - rozpoczął tłumaczenie, dodając, że ratownicy, to bohaterzy obecnych czasów i piosenka była wyrazem uznania dla ich ciężkiej pracy. Dodatkowo zdradził, że "ostry cień mgły" każdy może interpretować po swojemu: "Pytacie mnie państwo: co to jest ostry cień mgły? No każdy musi sobie odpowiedzieć w tym kontekście, co znaczy. Po prostu...". Na komentarz jednego z internautów, że wers może pochodzić z Talmudu prezydent odpowiedział, że święta księga judaizmu nie stanowiła dla niego inspiracji. "Ja jestem katolikiem i przyznam się szczerze, że Talmudu nie czytałem. Z tego, co wiem, to tam takich słów nie ma, a stwierdzenie takie przypisywał mi prof. Jan Hartman. To tania prowokacja" - wyjaśnił. Zaskoczeni?


***Zobacz więcej materiałów wideo:








