Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Alarmujący wpis Igi Kreft: „Muszę się wylogować”

Jak poinformowała młoda aktorka, w trakcie urlopu podjęła ważną decyzję. Jej wpis zapewne nie zabrzmiałby tak złowieszczo, gdyby nie problemy zdrowotne, z jakimi się zmaga.

Iga Kreft, serialowa Ula z „M jak miłość”, a także wokalistka i kompozytorka używająca scenicznego pseudonimu Ofelia (posłuchaj!), od sześciu lat zmaga się z poważną chorobą. Jej stan dramatycznie pogorszył się dwa lata temu. Doszło do tego, że w głowie młodej aktorki zaczęły pojawiać się myśli samobójcze…25-latka nie kryje prawdy o swoim zdrowiu. Jak ujawniła, już w wieku 19 lat zrozumiała, że przeżywa wszystko inaczej niż jej znajomi:

Reklama

W Polsce, gdzie ten temat nadal uważany jest za tabu, takie wyznanie wymaga nie lada odwagi. Iga postanowiła podzielić się swoją historią, żeby ośmielić osoby, mająca podobne problemy, by nie wahały się o nich mówić, ani szukać pomocy. Jak tłumaczyła aktorka na Instagramie:

Iga Kreft robi sobie przerwę

Aktualnie aktorka przebywa na wakacjach. Po zwiedzeniu Włoch, wybrała się na grecką wyspę Korfu. Jak wyznała, postanowiła z tej okazji odpocząć od mediów społecznościowych:

Gdyby nie wcześniejsze wyznania Igi, ta informacja zabrzmiałaby zwyczajnie. W końcu wiele osób lubi podczas urlopu oderwać się od wszystkiego. W przypadku Kreft, jest nieco inaczej, na szczęście aktorka sama wyjaśnia, że to chwilowa przerwa: 

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie

***


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: iga kreft | depresja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »