Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Aktor wyskoczył z okna swojego domu

Amerykański aktor Nick Nolte (67 l.) musiał wyskoczyć z okna swojego domu w Malibu we wtorek ponieważ wybuchł w nim pożar.

Sam Padilla, inspektor ze straży pożarnej w Los Angeles, powiedział dziennikarzom, że aktor zranił się w ramię i nawdychał dymu, nie było jednak potrzeby jego hospitalizacji. "Skonsultował się w już ze swoim prywatnym lekarzem" - dodał Padilla.

Reklama

Zgłoszenie o pożarze przyjęto tuż przed południem tamtejszego czasu. Jego przyczyną było najprawdopodobniej uszkodzenie instalacji elektrycznej. 67-letni Nolte przebywał w swojej sypialni na piętrze, gdy poczuł zapach unoszącego się z salonu na dole dymu.

Ugaszenie pożaru zajęło strażakom 26 minut, część domu należącego do aktora, który zasłynął rolami w takich filmach jak "Prywatne piekło" i "Przylądek strachu", została doszczętnie zniszczona.

PAP/pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »