Agnieszka Gozdyra to znana i ceniona dziennikarka, która od lat związana jest ze stacją Polsat News. Obecnie prowadzi tam m.in. cieszący się dużą popularnością program "Debata Gozdyry".
Ostatnio dziennikarka gościła z kolei w programie "Prześwietlenie" Janusza Schwertnera. W pewnym momencie gospodarz zapytał Gozdyrę, co sądzi o losie, jaki spotkał m.in. Tomasza Lisa. Ten niegdyś topowy dziennikarz w kraju, dziś jest wszak na zupełnym marginesie.
Agnieszka Gozdyra gorzko podsumowała los Tomasza Lisa
Jak stwierdziła gwiazda Polsat News, w przypadku Tomasza Lisa, ale też chociażby Kamila Durczoka, za wszystkim stoi wielkie i nieposkromione ego obu panów.
"Jeżeli nie jesteśmy w stanie pohamować własnego ego i spojrzeć na siebie z dystansu. A co to znaczy spojrzeć na siebie z dystansu? Z odległości i zobaczyć siebie takimi, jacy naprawdę jesteśmy ze wszystkimi swoimi wadami. W ogóle taki moment oderwania się od rzeczywistości jest potwornie zdradliwy. Kiedy nam się wydaje, że mamy jakiś dziwny syndrom (...), że jesteśmy wszechmocni, że dostaliśmy moce, które sprawiają, że możemy więcej albo że jesteśmy lepsi, to jest droga ze szczytu na samo dno" - stwierdziła.
Następnie przywołała historię Kamila Durczoka, która zakończyła się tragicznie. Gozdyra przyznała, że jego upadek obserwowała z wielkim smutkiem. Najgorsze było to, że w pewnym momencie już nic się nie dało zrobić.
W dalszej części wypowiedzi pochyliła się nad sprawą Kamila Durczoka, którego poznała. Dziennikarka podkreśliła, że przyglądała się jego medialnym losom ze smutkiem.
Agnieszka Gozdyra zabrała głos ws. Tomasza Lisa. Nagle przypomniała smutną historią Durczoka
Oczywiście, że my w pewnych sprawach możemy więcej, bo dostaliśmy platformę do budowania opinii, co jest gigantyczną mocą, ale też odpowiedzialnością. (...) Patrzyłam i patrzę na te historie z dużym smutkiem. Tym bardziej że Kamila poznałam i to było bardzo smutne. Ze ściśniętym żołądkiem się obserwuje pewne historie. Masz takie poczucie, że już nic nie można zrobić. Wszyscy widzą, że na końcu jest jakaś katastrofa. Wszyscy wokół zrobili wszystko, ale uratować siebie może tylko ten człowiek i że to nie następuje" - kontynuowała.
Podczas rozmowy wspomniała również o tym, że z takich historii warto wyciągnąć wnioski dla siebie. Podkreśliła, jak ważne jest dla niej życie w zgodzie z tym, co głosi publicznie. Równocześnie stwierdziła, że "pokora jest trudną cechą".
Zobacz też:
Kinga Rusin opowiedziała o ataku. Udzielono jej nieprawidłowo pomocy: "Jad zaczął mnie paraliżować"
Kinga Rusin wychwala swojego księcia z bajki! "Wspaniale zorganizowałeś nam życie!"
Hanna Lis i jej wymarzone mieszkanie poza centrum miasta. Tak się urządziła po rozwodzie








