Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Młynarska: Czy Nina Terentiew wybaczy jej nielojalność?

Gdy kiedyś Agata Młynarska (51 l.) musiała rozstać się z TVP, pomogła jej Nina Terentiew (70 l.). Dziś nie będzie to takie proste...

Gdy w 2013 roku Agata Młynarska porzucała pracę w Polsacie i przechodziła do TVP, wielu ostrzegało ją przed tą decyzją. Format popołudniowego bloku "Świat się kręci", z którym wiązała nadzieje, był nowością i... dużą niewiadomą. Szefowie Jedynki nie mieli do niego przekonania, a producent zastanawiał się jeszcze nad drugim prowadzącym. Jej przyszłość w programie "Świat się kręci" stoi dzisiaj pod znakiem zapytania. Agata nie zraża się tym, bo lubi ryzyko.

Reklama

W bogatej, ponad trzydziestoletniej karierze dokonywała rewolucyjnych zmian. Zmieniała antenę, szefów i tytuły programów. Nigdy nie obawiała się nowości, często wbrew temu, co jej doradzano. Znajomi i eksperci od telewizyjnej materii mówili, że popełnia błąd, odchodząc z Polsatu. Była tam niekwestionowaną gwiazdą stacji, a do tego szefową zespołu nowych projektów. Dyrektor Nina Terentiew ufała jej bezgranicznie i pokładała w niej duże nadzieje. Wierzyła, że Agata będzie twarzą stacji.

Oficjalnie decyzję dziennikarki o powrocie do TVP przyjęła ze zrozumieniem, komentując, że ulubiona prezenterka rozstaje się z Polsatem "za pełnym porozumieniem i w pełnej sympatii". Ale jej współpracownicy twierdzą, że przeżyła odejście Młynarskiej. "Zabolało ją. Liczyła na Agatę" - mówi jeden z nich.

Miała prawo być rozżalona, bo podała rękę Agacie w trudnym dla niej okresie. Był rok 2006 i szefowie TVP2 potrzebowali zmiany. Nie widzieli już miejsca dla Młynarskiej w "Pytaniu na śniadanie". I gdy jej kariera chwiała się w posadach, Nina Terientiew zatrudniła ją w swojej stacji. Postawiła na Agatę Młynarską, na jej profesjonalizm i osobowość...

Historia zatoczyła koło. Dziś losy dziennikarki w TVP znowu są niepewne. Jej kontrakt wygasa w sierpniu, dalsza współpraca wydaje się mocno niepewna. Tym bardziej, że nowi szefowie są zadowoleni z nowej prowadzącej, Anny Popek (47 l.).

Czy jest szansa, że Nina Terentiew znowu jej pomoże? "Nina może zawieść się na kimś tylko raz. Więc wiele bym na to nie postawił..." - mówi źródło tygodnika "Świat i Ludzie".

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agata Młynarska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje