Reklama

Reklama

Reklama

Adoptowany syn Die Antwoord oskarża muzyków o znęcanie się i molestowanie. "Wmówili mi, że jestem diabłem"

Adoptowany syn Die Antwoord, Gabriel "Tokkie" du Preez, oskarżył parę o fizyczne i seksualne znęcanie się nad nim i jego nieletnią młodszą siostrą. "Mówili, że jestem diabłem" - wyznał.

Szokujące zwierzenia adoptowanego syna Die Antwoord

Die Antwoord (posłuchaj!) to hip-hopowa grupa, której członkami są Ninja i ¥o-landi Visser, czyli Watkin Tudor Jones i Anri du Toit. Para doczekała się córki, która obecnie ma 17 lat, a w 2010 roku adoptowali rodzeństwo: Gabriela zwanego Tokkie i jego siostrę Meisie.  Chłopak miał wówczas 9 lat. Zwrócili na niego uwagę z powodu charakterystycznego wyglądu i traktowali jak rekwizyt.

Tokkie Du Preez cierpi na hipohidrotyczną dysplazję ektodermalną. Mężczyzna twierdzi, że właśnie z tego powodu para wybrała go do adopcji, gdyż w swoich teledyskach chętnie pokazywali ludzi chorych, u których widoczne były deformacje ciała. On sam zagrał w "I Fink U Freeky" i "Ugly Boy". W klipie do jednego z najbardziej znanych utworów Die Antwoord "Enter the Ninja" gościnnie wystąpił południowoafrykański malarz i grafik Leon Botha cierpiący na progerię.

Die Antwoord molestowali chłopca i jego siostrę?

Reklama

To jednak nie wszystko. Gabriel "Tokkie" du Preez w bardzo obszernym wywiadzie zamieszczonym w serwisie YouTube, a nagranym przez byłego filmowca Die Antwoord, Bena Jaya Crossmana, opowiedział o drastycznych szczegółach swojego dzieciństwa. 

20-letni dzisiaj Tookkie twierdzi, że był molestowany, częstowany alkoholem i narkotykami. Zarówno on, jak i jego młodsza siostra byli zmuszani do rozbierania się.

Tokkie opowiedział o wielu traumatycznych chwilach z tamtego okresu. Widział np. zupełnie pijaną i nagą Yolandę, która wymiotowała, a na wszystko kazała patrzeć 13-letniemu  chłopcu.

Die Antwoord mieli znęcać się psychicznie nad dziećmi

Gabriel "Tokkie" du Preez wyznał, że Yolandi i Ninja mieli znęcać się nad nim psychicznie. 

20-latek opowiada, że czuł się w tamtym czasie jak niewolnik. Był potrzebny parze jedynie do tego, by mogli zdobyć większy rozgłos. 

Die Antwoord zaprzeczyli twierdzeniom Gabriela. Nie odnieśli się do jego zwierzeń osobiście, jedynie za pośrednictwem swojego agenta Scumecka Sabottki, który powiedział: "Die Antwoord nie zgadza się z oświadczeniami Tokkie".

Die Antwoord pięciokrotnie gościli w Polsce między innymi na festiwalu Open’er w 2010, Orange Warsaw Festival 2016 a także na Kraków Live Festival w 2018 roku.

Zobacz też:

Krystyna Janda weszła na scenę z nietypowym rekwizytem. Zszokowała obecnych w teatrze

Justyna Steczkowska kaja się publicznie. "Jak ja mogłam???"

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Die Antwoord

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy