Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Adamczyk i Szyc zostali konkurentami. Koniec przyjaźni?

Kilka dni temu odbyło się huczne otwarcie nowej restauracji Borysa Szyca. Jednak Piotr Adamczyk nie jest z tego faktu zbytnio zadowolony...

Borys niesiony sukcesem serialu "Przepis na życie", w którym wciela się w postać szefa kuchni, postanowił spełnić swoje marzenie w prawdziwym życiu. 

Reklama

Jak widać, Szyca nie zraziła porażka jego lokalu w Giżycku, który kilka lat temu prowadził z mężem Katarzyny Figury, który ostatecznie splajtował. W stolicy podobno ma być lepiej.

Choć konkurencja będzie ostra. "Akademia" Szyca mieści się na warszawskim Mokotowie, gdzie świetnych restauracji nie brakuje. Swój lokal ma tam m.in. Magda Gessler, ale także inny znany aktor Piotr Adamczyk.

Nic dziwnego, że Borys i jego ukochana Zosia Ślotała włożyli  wiele wysiłku, aby otwarcie odbyło się z prawdziwą pompą. Rozesłali zaproszenia do swoich najbliższych znajomych, głównie celebrytów. Wśród nich znalazł się także wspomniany Piotr Adamczyk, który jednak ku wielkiemu zdziwieniu Borysa, odmówił przyjścia na otwarcie.

Tygodnik "Rewia" przypuszcza, że powodem nieobecności aktora może być fakt, że ten boi się utraty klientów ze swojego lokalu, który ostatnio i tak ma spore kłopoty.

"Piotr uznał, że nie będzie swoim wizerunkiem promował konkurencyjnej restauracji" - wyjaśnia "Rewii" znajomy obu aktorów. 

Czy to koniec znajomości? 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje