A jednak Lewandowski potwierdził doniesienia. Z tym nie może sobie poradzić
Zagraniczna przygoda Roberta Lewandowskiego powoli się rozkręca. Choć początki nie były łatwe i tamtejsze media jednoznacznie oceniały grę Roberta, otwiera się w nowym oknie, to wygląda na to, że nasz piłkarz zadomowił się na dobre w Chicago. Pomogła mu w tym też żona, Anna Lewandowska, która uwiła dla nich przytulne gniazdko w luksusowym domu. Sama jednak nie ma zamiaru tam długo przebywać i już uciekła robić swoje biznesy w Europie.
Zobacz koniecznie: Lewandowska już uciekła z Chicago. Nawet nie zamierza tego ukrywać , otwiera się w nowym oknie
Nad wielkim zagranicznym snem piłkarza pojawiły się pierwsze czarne chmury. 38-letni Robert w szczerym wywiadzie wyznał, co spędza mu sen z powiek. Nie do wiary, z czym musi się teraz mierzyć i z czym sobie do końca nie radzi.
Robert Lewandowski wyjawia prawdę o życiu w Chicago
Choć pierwsze tygodnie piłkarz spędził sam w Chicago, otwiera się w nowym oknie i długo czekał, aż rodzina do niego dołączy, to w rozmowie z prestiżowym magazynem "The Athletic" nie ukrywał, że samo miasto wywarło na nim ogromne wrażenie.
"Nie spodziewałem się, że Chicago jest tak piękne, to naprawdę przyjemne miasto" - zachwycał się Robert.
Jednak urokliwe widoki i komfortowe wnętrza nowego domu to nie wszystko. Proza życia szybko dała o sobie znać.
Robert Lewandowski wskazał swój największy problem. "Nie wiem, gdzie jest granica"
Największe problemy dopadły Roberta tam, gdzie zawsze czuł się jak ryba w wodzie - na murawie. Jak się okazuje, musi grać w warunkach, do których absolutnie nie jest przyzwyczajony.
Głównym powodem do narzekań okazał się stan boisk - które służą nie tylko do grania w piłkę nożną, ale też futbol amerykański. To oznacza, że niektóre z nich mają... sztuczną nawierzchnię. To dla Roberta nowe wyzwanie.
"W całym swoim dotychczasowym życiu grałem na niej może dwa razy, a teraz gram na niej częściej niż kiedykolwiek wcześniej" - żalił się wyraźnie poirytowany.
Gdyby tego jeszcze było mało, to Robert znany jest z tego, że jest ambitny i stara się wszystko wykonać perfekcyjnie. A to wyraźnie różni się od podejścia niektórych członków drużyny z Chicago, z którymi gra.
Lewandowski szczerze przyznał, że próbuje odnaleźć się w nowej grupie, ale nie zawsze jest to łatwe.
"Czasami stanowi to dla mnie ogromne wyzwanie, bo nie wiem dokładnie, gdzie jest granica. Kiedy powinienem odpuścić, a kiedy docisnąć mocniej... Czasem zastanawiam się, czy nie wymagam zbyt wiele" - wyznał szczerze w rozmowie z "The Athletic".
Zobacz też:
Grzegorz Lato gorzko o Lewandowskim: "Nie ma odwagi" , otwiera się w nowym oknie
Przejęta Iza Małysz prosi o pomoc. "Będę bardzo wdzięczna" , otwiera się w nowym oknie
Kamil Stoch potwierdził plotki. Podjął ostateczną decyzję. To koniec, otwiera się w nowym oknie








