Lewandowska już uciekła z Chicago. Nawet nie zamierza tego ukrywać
Anna Lewandowska od samego początku nie ukrywała, że pomysł jej męża Roberta z przeprowadzką za ocean wcale jej się nie podoba. Nic więc dziwnego, że jak tylko ma okazję, to wylatuje z Chicago w te pędy. Ma też całkiem racjonalne wymówki - wciąż prowadzi w Barcelonie biznesy, które zamierza oczywiście rozszerzać na skalę światową.
Gdy Robert Lewandowski zdecydował się grać dla drużyny z Chicago, Anna przez długi czas ociągała się, żeby dołączyć do męża. Przez to przez jakiś czas Robert przygotowywał grunt (i nieruchomości), żeby żona czuła się "jak w domu".
Jednak to Hiszpania jest jej "domem" i jak zapowiedziała w ostatnim wywiadzie z Mundo Deportivo, po tym jak już ostatecznie Robert przejdzie na emeryturę, zamierzają na stałe zostać w Katalonii.
Póki co, Anna kursuje pomiędzy Chicago a Barceloną. Nie inaczej jest też teraz. Długo nie pobyła za oceanem, a teraz takie wieści.
Lewandowska nie wytrzymała za oceanem. Spakowała walizki i wyjechała. Znamy powód
Tym razem Lewandowska wyruszyła w podróż ze względu na turnusy sportowe sygnowane jej nazwiskiem, które od dawna cieszą się ogromną popularnością, a chętnych na wyjazd z żoną "Lewego" nie brakuje. Nawet jeśli kosztuje to niemałe pieniądze. Według danych z 2025 roku koszt uczestnictwa to "zaledwie" 3300 euro, czyli mniej więcej 14 tys. złotych, a cena nie zawierała przelotu i dodatkowych wydatków.
Siódme poty wraz z fankami tym razem będzie wylewać w luksusowym, pięciogwiazdkowym kurorcie w tureckiej Antalyi. Uczestniczki mogą liczyć na prawdziwe wygody, a samej Ani w ferworze pracy towarzyszą córki: Klara i Laura.
Ale Turcja to jedynie przystanek na drodze Anny. Tak naprawdę przygotowuje się do zawodów Hyrox w Hiszpanii.
"Przygotowania do startu w HYROX w Barcelonie - trwają" - obwieściła dumna trenerka.
Jak się okazuje, najbliższa wizyta w stolicy Katalonii czeka ją już niebawem, bo w dniach 11-15 listopada, kiedy to weźmie udział w zawodach sportowych.
Zobacz też:
Grzegorz Lato gorzko o Lewandowskim: "Nie ma odwagi", otwiera się w nowym oknie








