"Kuchenne rewolucje" trwają od ponad 16 lat
"Kuchenne rewolucje" goszczą na antenie TVN od 2010 roku, a Magda Gessler od ponad 16 lat przemierza Polskę, pomagając właścicielom restauracji wyjść z kłopotów. Zmiana menu i wystroju to jednak tylko część jej pracy. Nierzadko najtrudniejsze okazuje się przekonanie restauratorów, że bez porzucenia dawnych przyzwyczajeń niewiele uda się osiągnąć. W takich okolicznościach o spięcia nietrudno.
Emocji nie brakuje również w 33. serii programu. W piątym odcinku restauratorka odwiedziła Izbę pod Śnieżką w Karpaczu. Serwowane tam jedzenie pozostawiało wiele do życzenia, a krytyczne uwagi prowadzącej nie spotkały się z ciepłym przyjęciem. Zniechęcona szefowa kuchni odeszła z pracy, zaś znalezienie wspólnego języka z właścicielami wymagało od Gessler sporo wysiłku.
Ostatecznie udało się dojść do porozumienia i wspólnie przygotować kolację. Lokal otrzymał też nową nazwę - Gospoda Dzikie Fiołki. Na tym jednak historia się nie skończyła. Restaurację odwiedził ostatnio youtuber Wojtek, a jej właścicielka opowiedziała mu, jak zapamiętała udział w programie.
Właścicielka lokalu po "Kuchennych rewolucjach" przerwała milczenie
Z jej relacji wynika, że za telewizyjną metamorfozą kryło się znacznie więcej nerwów, niż mogliby przypuszczać widzowie.
"Było mega ciężko. Pierwszy dzień jest taki w miarę, bo są mili. Ale ta reszta. Ja się zastanawiałam, co oni pokażą, bo ja całe cztery dni przepłakałam" - wyznała bez ogródek właścicielka lokalu po "Kuchennych rewolucjach".
Właścicielka nie poprzestała na tym wyznaniu. Wspomniała również o kontakcie z Magdą Gessler już po zakończeniu nagrań. Jak opowiadała, restauratorka sama do niej dzwoniła i była miła. Znacznie trudniej było jej jednak mówić o tym, co działo się podczas realizacji odcinka. Pod adresem osób pracujących przy programie padły wyjątkowo dosadne słowa.
"Ja marzyłam o tym, żeby to się skończyło. Tak dają... To jest straszne, straszne, straszne. Pani Magda już później, już po - no to okej. Sama dzwoniła do mnie i taka jest miła. Ale w czasie programu. To jest nieludzkie, co oni robią z ludźmi" - stwierdziła właścicielka restauracji.

Zobacz też:
Lokal po "Kuchennych rewolucjach" przeniesiony. Prawnik już działa
Awantura w najnowszym odcinku "Kuchennych rewolucji". Tym razem Magdzie Gessler pójdzie w pięty
Problemy lokalu w "Kuchennych rewolucjach". Widzowie nie wytrzymali. "Szok"








