Jennifer Lopez i Ben Affleck przez lata tworzyli jedną z najgłośniejszych par Hollywood. Związali się w 2002 roku i jeszcze w tym samym roku ogłosili zaręczyny. Do ślubu jednak nie doszło. Najpierw przełożyli uroczystość, tłumacząc decyzję nadmiernym zainteresowaniem mediów, a w styczniu 2004 roku potwierdzili rozstanie.
Po latach ich historia doczekała się zaskakującego ciągu dalszego. W 2021 roku wrócili do siebie, a latem 2022 roku zostali małżeństwem. Także za drugim razem nie udało im się jednak stworzyć trwałego związku. W sierpniu 2024 roku Lopez złożyła pozew rozwodowy, a ich małżeństwo formalnie zakończyło się w lutym 2025 roku.
Pasmo zawodowych rozczarowań Jennifer Lopez
Ostatnie lata przyniosły Lopez również kilka zawodowych rozczarowań. Album "This Is Me… Now" zadebiutował dopiero na 38. miejscu amerykańskiej listy przebojów, a film "Pocałunek kobiety pająka" okazał się kasową porażką - według dostępnych danych przy budżecie 30 mln dolarów wpływy z kin wyniosły około 1,7 mln dolarów.
Affleck nadal ma jednak wiele dobrego do powiedzenia o zawodowych umiejętnościach byłej żony. W wywiadzie dla "Variety" z 7 października został zapytany o jej role w "Ślicznotkach" i "Pocałunku kobiety pająka", które nie przyniosły jej oscarowych nominacji. Przy drugim z tych filmów pracował jako producent wykonawczy.
"Nie jestem obiektywny" - odpowiedział 54-letni aktor.
Ben Affleck stanął w obronie Jennifer Lopez
Następnie wyjaśnił, jak ocenia dorobek Jennifer Lopez i dlaczego z dystansem podchodzi do filmowych nagród.
"Mam ogromny szacunek i podziw dla jej umiejętności. Jeśli chodzi o nagrody, zauważyłem, że sukces komercyjny nie zawsze idzie w parze z moim gustem. To część tej dziwnej, opartej na subiektywnych ocenach branży, w której ludzie kierują się w dużej mierze własnymi przekonaniami i doświadczeniami" - mówił Affleck.
Aktor nie ukrywał też, że decyzje głosujących nie zawsze pokrywają się z jego oceną. Swoje stanowisko zilustrował dość przewrotnym przykładem.
"Nie zawsze uważam, że dana nagroda trafiła do właściwej osoby. Ale wiecie co? Nie sądzę, żeby po śmierci człowiek szedł do nieba, a tam mówiono mu: 'Tak naprawdę to ten film był najlepszy w 1986 roku'".
"Ostatecznie to po prostu grupa ludzi głosujących na nagrody filmowe" - stwierdził Ben Affleck.
Ben Affleck wprost o byłych żonach
Na pochwałach talentu aktorskiego Jennifer Lopez się nie skończyło. W dalszej części rozmowy Affleck docenił również jej działalność w mediach społecznościowych. Przy okazji wspomniał o swojej pierwszej żonie, Jennifer Garner.
"Dziś masz też swój wizerunek w mediach społecznościowych. Pracujesz nad jego budowaniem" - powiedział Ben.
Choć sam nie widzi się w podobnej roli, jasno zaznaczył, że za internetową obecnością obu gwiazd stoi konkretna praca.
"Widziałem, jak świetnie zarówno Jennifer Lopez, jak i Jennifer Garner radzą sobie z rozwijaniem swojej obecności w tych mediach i budowaniem jej wartości. Nie myślcie, że to nie jest prawdziwa praca. Ja bym tego nie potrafił. Co miałbym robić? Rozpakowywać coś przed kamerą?".

Zobacz też:








