Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Występ Jakuba Niedzieli wzruszył Natalię Szroeder
Jakub Niedziela, tworzący pod pseudonimem "Vvaav", to wokalista pochodzący z Leska. Już od najmłodszych lat przejawiał zamiłowanie do muzyki oraz zdolności instrumentalne i już wówczas tworzył swoje pierwsze rymy. Z łatwością przychodziły mu do głowy zabawne teksty, które w późniejszych latach wykorzystał jako wkład do swoich autorskich piosenek.
W studio castingowym wykonał swoją własną kompozycję o skunksie "Tęsknię za Januszem". Natalia Szroeder w trakcie występu powstrzymywała się od ujawnienia emocji, ale w pewnym momencie po jej policzkach popłynęły łzy. Po prezentacji utworu wyznała:
"Wzruszyć piosenką, w której mówisz o skunksie śmierdzącym, a ja płacze rzewnymi łzami? To jest już sztuka, mój drogi!".
Jakie słowa od jurorki usłyszał jeszcze Jakub i jak zareagowali na wzruszający występ pozostali jurorzy?
Sławek Banach rozbawił jurorów
Sławek Banach mieszka w Radzyminie, gdzie wraz z żoną prowadzi salon solarium. Jest miłośnikiem dobrej zabawy i energetycznej muzyki. Już od najmłodszych lat jego dom był pełen dźwięków, gdyż tata mężczyzny grał na perkusji. Do tej pory udało mu się stworzyć kilka piosenek i nagrać do nich teledyski. Obecnie pracuje nad nagrywaniem własnej muzyki - imprezowych kawałków - do których samodzielnie pisze teksty.
Na castingu przed jury zaprezentował autorski utwór "Dama", który porwał do zabawy wszystkich członków jury nie tylko za sprawą klubowej muzyki, ale też śmiałego tekstu. Wszyscy świetnie się bawili, wspólnie śpiewając refren piosenki i nie ukrywając swoich radosnych nastrojów.
"O ty Sławek, o ty!" - zareagował na odważny tekst piosenki Dawid Kwiatkowski.
Jakie wrażenia po występie przekazało miłośnikowi tanecznej muzyki jury?
Oglądaj najnowszy sezon "Must Be The Music". 3. odcinek już w piątek, 13 marca, o 21:00 w Polsacie! Program możesz obejrzeć także w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Zaskoczenie w pierwszym odcinku "Must Be The Music". Tego nie było w poprzedniej edycji
Wielkie poruszenie ws. Kwiatkowskiego. Był przekonany, że to już koniec. "Wycisnąłem, ile mogłem"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








