Mirella Olczyk-Kurkowska odwiedziła studio TVP
Mirella Olczyk-Kurkowska przez lata wiele razy wypowiadała się na temat pracy na planie "Czterdziestolatka". Niestety nie wspomina tego zbyt dobrze. Dziewczyna stwierdziła, że była zbyt młoda, by z pełną świadomością występować przed kamerą. Niedawno Mirella zaskoczyła widzów, pojawiając się w studiu TVP.
Mirella Olczyk-Kurkowska wiele lat temu wcieliła się w postać Jagody, córki Stefana i Magdy Karwowskich w "Czterdziestolatku". Mało kto pamięta, że nie była ona pierwszą odtwórczynią tej roli. Mirella zastąpiła Grażynę Woźniak.
Mirella Olczyk-Kurkowska szczerze o pracy na planie "Czterdziestolatka"
"Chodziłam do szkoły podstawowej w Wilanowie, przeczytałam w gazecie o zdjęciach próbnych, więc na nie poszłam. W końcu z Wilanowa na Chełmską, gdzie mieści się wytwórnia, to dwa kroki" - powiedziała w rozmowie z "Życiem Warszawy" w 2006 roku.
Mirella Olczyk-Kurkowska w udzielanych po wielu latach wywiadach podkreślała, że nie do końca lubiła swoją serialową postać. Była znacznie bardziej temperamentna.
"Ta rola Jagody jest tak na przekór mojemu charakterowi, że bałam się, żeby nie być z nią utożsamiana. Że jestem taka mało energiczna, powolna. Ja byłam i jestem typem Mareczka. Po pewnym czasie takie elementy większego temperamentu były dopuszczalne. Np. kiedy rodzice jadą do dziadka pożyczyć pieniądze, my wchodzimy do budynku i kopnęłam Mareczka, czego nie było w scenariuszu, ale zostało to zaakceptowane" - mówiła w rozmowie z Onetem w 2015 roku.
Po zakończeniu pracy na planie "Czterdziestolatka" Mirella chciała kontynuować karierę aktorską, niestety nie zgodzili się na to jej rodzice. Do aktorstwa wróciła dopiero w trakcie studiów, kiedy pracowała jako adept mim w reatrze. Po jakimś czasie pracy wybrała jednak spełnienie jako mama. Obecnie ma troje dzieci, córkę Malinę i bliźniaki: Jakuba i Macieja. Podjęła też studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, na którym zdobyła tytuł doktora nauk humanistycznych.
"Wciąż bardzo miło wspominam swoją aktorską przygodę sprzed 35 lat. Czasem myślę, jak potoczyłoby się moje życie, gdybym zdecydowała się zostać aktorką... Ale nie szkoda mi tego, że wybrałam inną drogę. Jestem szczęśliwa, a rola Jagody to dziś tylko jedno z wielu moich pięknych wspomnień" - mówiła w wywiadzie dla "TeleTygodnia".
Zobacz też:
Cała Polska pokochała go jako Mareczka z "Czterdziestolatka". Co u niego słychać?
Jak wygląda dzisiaj grób "Czterdziestolatka"? Kopiczyński doczekał się nowej kapliczki na Powązkach
Aktorka z "Czterdziestolatka" nie żyje. Krystyna Zapasiewicz miała 88 lat









