Marcin Kwaśny zawitał do studia "halo tu polsat"
Marcin Kwaśny zawitał do studia "halo tu polsat", by opowiedzieć o swoim debiucie reżyserskim, którym jest film "Odzyskany". Towarzyszyła mu również żona, która wprost wyznała, że jest zachwycona projektem męża.
Ale rozmowa z prowadzącymi wcale nie zaczęła się od filmu, a powiązań Marcina Kwaśnego z Tarnowem, w którym to dziś gościło studio plenerowe "halo tu polsat".
Aktor wprawdzie zjawił się w studiu głównym w Warszawie, ale na temat Tarnowa też miał coś do powiedzenia. Nie wszyscy wiedzieli, że prezydent tego miasta, Jakub Kwaśny, jest jego bratem.
Brat Marcina Kwaśnego od zawsze marzył, by być prezydentem
Już na wstępie rozmowy w studiu "halo tu polsat" Marcin Kwaśny wyznał, że ma same dobre wspomnienia z Tarnowem. "To jest jedno z najcieplejszych miast w Polsce i tak jak sięgam pamięcią, to właśnie patrzę na to miasto poprzez pryzmat świecącego słońca i uśmiechniętych ludzi, także miłe mam wspomnienia".
Następnie krótko wypowiedział się na temat młodszego brata Jakuba, który jest prezydentem tego miasta. Aktor przytoczył zabawną historię z ich młodości.
"Kiedyś z Kubą poszliśmy po wizę (...) i pamiętam, że konsul zapytał się mnie, kim chcę być w przyszłości i powiedziałem, że aktorem (…), po czym przyszedł Kuba i powiedział, że chce być prezydentem Polski i też dostał wizę na dziesięć lat" - wyznał na antenie, dodając z uśmiechem, że wprawdzie nie rządzi krajem, ale Tarnowem owszem.
Zobacz też:
Potwierdzają się doniesienia ws. "M jak miłość". Nie jest dobrze
TVP ogłasza wielki powrót gwiazdora "M jak miłość". Sprawdzi się w zupełnie nowej roli
Przez lata grał Łukasza w "M jak miłość". Teraz wraca do TVP








