Ada z "Rolnik szuka żony 9" wyjawiła prawdę po dwóch latach
Adrianna Tyszka, otwiera się w nowym oknie i Michał Tyszka, otwiera się w nowym oknie poznali się w 2022 roku, na planie dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony", otwiera się w nowym oknie. Bardzo szybko przypadli sobie do gustu - zaręczyny odbyły się już w finałowym odcinku, a rok później para była po ślubie. Wtedy wszystko zapowiadało się dobrze i nikt nie wiedział, co uczestników czeka już niedługo.
Dwa lata temu Ada przeżyła bardzo trudne chwile. Nie mówiła o nich publicznie i dopiero teraz wyjaśniło się, czemu wówczas tak rzadko udzielała się w mediach. Dopiero dwa tygodnie temu w programie "Odwiedziny" para pokazała swoją córkę i opowiedziała przez co przeszli, otwiera się w nowym oknie. Teraz zdecydowała się opowiedzieć o kulisach z planu "Rolnika".
Adrianna Tyszka zdradza kulisy "Rolnik szuka żony"
Choć w TVP możemy już oglądać 13. sezon "Rolnik szuka żony", to wiele kwestii wciąż zastanawia widzów. Niektóre pytania, jak to, czy sceny w programie są reżyserowane, albo czy uczestnicy dostają jakieś wynagrodzenie za udział, powracają regularnie. Teraz Adrianna postanowiła odpowiedzieć na najczęściej zadawane jej pytania i wyjawiła, jak wygląda to poza kamerami.
Uczestniczka 9. edycji "Rolnika", otwiera się w nowym oknie odpowiedziała na wątpliwości fanów w formie serii "Fakty, mity i pytania z programu". Na początek rozprawiła się z plotkami na temat zarobku uczestników - wyjaśniła, że nikt nie dostaje wypłaty. Dużo ciekawsza jest za to kwestii reżyserii scen czy dialogów, jakie później widzimy na wizji.
Ada Tyszka o reżyserowaniu "Rolnika". Jak to wygląda?
Czy sceny, dialogi lub całe wątki w "Rolnik szuka żony" są reżyserowane? Ada podkreśla, że wszystkie rozmowy, jakie widać na ekranie, były w pełni spontaniczne. Jak podkreśliła Tyszka, nawet romantyczne wyznania, jakie pojawiły się podczas jej randek z Michałem, nie były pomysłem produkcji.
"W pełni spontanicznie. Szczególnie nasze przesłodzone zdania na randce w Trójmieście. Nikt nic nie kazał nam mówić" - zaznaczyła.
Całkowicie niezgodne z prawdą jest też przekonanie, że niektóre sprzęty rolnicze są specjalnie sprowadzane na potrzeby telewizyjnego show.
"Mit! Nie ma takiej możliwości. U każdego jest pokazane to, co ma realnie na gospodarstwie" - dodała na koniec uczestniczka programu.

Zobacz też:
Ada Tyszka z "Rolnika" wypomina Borysewicz jej błąd. Jest oświadczenie, otwiera się w nowym oknie
Poruszające wyznanie Ady i Michała z "Rolnik szuka żony". Ludzie nie mieli pojęcia
Ada i Michał Tyszka z "Rolnika" ukrywali to 2 lata. A jednak plotki były prawdziwe








