Mikołaj "Bagi" Bagiński ogłasza przełom w swoim życiu
Mikołaj Bagiński, otwiera się w nowym oknie urodził się 22 października 2001 roku. Influencer, który zazwyczaj tryska dobrym humorem i sypie żartami jak z rękawa, na dzień przed swoimi urodzinami zaskoczył fanów bardzo poważnym wpisem, w którym nie brakowało smutnych fragmentów.
Bagi ogłosił wprost, że miniony rok zmienił w jego życiu naprawdę wiele i był przełomowy. Nie bez powodu. Choć twórca internetowy działa już od wielu lat, to udział i wygrana w 17. edycji programu "Taniec z gwiazdami" otworzyły mu wiele drzwi.
Wygrał w kilku plebiscytach i został nawet Warszawiakiem roku 2025. A z kolei 2026 upłynął mu na nowych, własnych projektach i budowaniu związku z Magdaleną Tarnowską, otwiera się w nowym oknie - tancerką, którą poznał w "TzG".
Mikołaj Bagiński mówi wprost o trudnych momentach
Choć Bagi z radością donosi o przełomie w jego życiu, w nowym wpisie jasno mówi także o tych przykrych chwilach, których wcześniej nie pokazywał na zewnątrz.
"Przełomowy pod względem doświadczeń, spotkań i możliwości, ale też tego, ile dowiedziałem się o sobie. Nauczyłem się podejmować trudne decyzje, bardziej ufać sobie i doceniać to, co mam. Były wielkie emocje i spełnione marzenia, ale były też chwile zwątpienia i płaczu" - pisze influencer.
Bagiński podkreśla, że jest wdzięczny za każde z tych doświadczeń. Dziękuje bliskim oraz przyjaciołom za miłość, wparcie i zaufanie w jego pomysły. Nie zabrakło też słów do widzów i fanów - to właśnie do nich zwrócił się z bardzo emocjonalnym apelem.
Bagi zwrócił się do ludzi tuż przed 25. urodzinami
Bagi zwrócił się w swoim wpisie do ludzi w jego wieku. Zaapelował do nich, by nie wywierali na sobie zbyt dużej presji i dali sobie czas na ułożenie życiowych planów. Influencer wyjaśnił, że w mediach społecznościowych widać tylko część obrazu - a tak naprawdę większość osób wcale nie jest tak poukładana, jak na to wygląda.
"Jeśli miałbym powiedzieć coś od siebie ludziom w moim wieku: nie musicie mieć jeszcze wszystkiego poukładanego. Sam wielu rzeczy uczę się na bieżąco, czasem dopiero po tym, jak kolejna rzecz mi nie wyjdzie. W internecie łatwo uwierzyć, że wszyscy inni mają plan i są kilka kroków przed nami. Pamiętajcie, że to tylko fragment życia, które widzicie" - napisał.
Zwrócił też uwagę, jak ważne jest, by nie oceniać siebie samych na podstawie tego, co nam wyszło lub nie. Podkreślił, że najważniejsze jest dbanie o osoby, przy których możemy być sobą.
"Dalej chcę dużo od życia, ale uczę się też doceniać to, o czym kiedyś marzyłem, a co dzisiaj jest moją codziennością. Dziękuję za ten rok. I za to, że mam z kim dzielić te wszystkie małe i wielkie chwile" - dodał na koniec.
Zobacz też:
Rupiński ciągle jest porównywany do Bagiego. Wie, co znaczą niskie oceny, otwiera się w nowym oknie








