Remigiusz Mróz w 2025 roku zarobił krocie. Znów jest liderem wśród pisarzy
Remigiusz Mróz, otwiera się w nowym oknie należy do najpopularniejszych polskich autorów. W samym 2025 roku wydał... 7 książek. Nawet w 2026 udało mu się wpisać na listę pierwszy tytuł - "Labirynt". Czy tak ogromne pokłady inspiracji sprawiają, że pisarz zarabia krocie? Owszem.
Jak ustalił "Wprost", niewielka część autorów osiąga wysokie dochody. Finansowa stabilność w tej branży jest bardzo trudna do osiągnięcia. W 2025 roku liderami wśród pisarzy byli właśnie Mróz (1,7 mln złotych), Anita Głowińska, autorka popularnej serii o Kici Koci (1,36 mln zł). Podium zamknęła Marta Galewska-Kustra, autorka serii o Puciu (1,27 mln zł).
Remigiusz Mróz o swoim tempie pracy i braku weny
Remigiusz już w 2015 roku tłumaczył, że jego tempo jest niewiarygodne.
"Samo pisanie zajmuje około miesiąca - kiedy wpadam w pisarski cug, nie wychodzę z niego, dopóki nie skończę książki. Zazwyczaj nie jest to swobodnie podjęta decyzja, a konieczność - historia nie daje mi spokoju, bohaterowie domagają się uwagi, a fabuła chce iść dalej. Nie mam wielkiego wyboru, więc siedzę z przerwami od rana do wieczora, stukając w klawiaturę" - zwierzył się na łamach Przeglądu Czytelniczego.
W 2021 roku w rozmowie z "Wprost" podkreślił, że nigdy nie zdarzył mu się brak weny. Przynajmniej podczas pisania. Nieco inaczej jest na późniejszym etapie prac.
"Nigdy. Wszystkie przerwy są wymuszone czynnikami zewnętrznymi, choć w trakcie pisania robię wszystko, żeby nie zawisło nade mną ich widmo. Podczas redakcji jest odwrotnie - tylko szukam rzeczy, które sprawią, że będę mógł z czystym sumieniem oderwać się od dłubania w tekście. I pewnie, czasem brakuje weny".
Remigiusz Mróz nie ma pomocników w pisaniu?
Swego czasu krążyły plotki, że Remigiusz Mróz może mieć pomocników, dzięki którym jest w stanie wydawać tak wiele książek. Zabrał głos w tej sprawie podczas wizyty u Kuby Wojewódzkiego, otwiera się w nowym oknie:
"No nie, jeszcze się nie dorobiłem, mimo tych wszystkich plotek na mój temat, że trzymam te gnomy w piwnicy i one za mnie piszą" - skwitował temat.
Czytaj też:
Katarzyna Bonda ma wątpliwości ws. ślubu. To dlatego wciąż go przekłada, otwiera się w nowym oknie








