Dariusz Michalczewski zrobił karierę na międzynarodowej arenie
Dariusz Michalczewski należy do grona najbardziej utytułowanych polskich sportowców. Karierę bokserską rozpoczął w latach 80., a w krótkim czasie dotarł na sam szczyt światowego boksu zawodowego. W trakcie kariery stoczył 50 walk, z czego aż 48 zakończył zwycięstwem. Zdobył pasy mistrza świata federacji WBO, WBA i IBF, a przez niemal dziesięć lat pozostawał niepokonanym mistrzem świata. Oficjalnie zakończył karierę w 2005 roku, mając 37 lat.
Mimo że Michalczewski zrezygnował z zawodowego uprawiania sportu, to nie musi martwić się o pieniądze. Fortuna, którą zgromadził, to efekt nie tylko sukcesów sportowych, ale także przemyślanych inwestycji.
Dariusz Michalczewski dorobił się milionów
Były bokser wielokrotnie opowiadał w mediach o zarobkach z czasów swojej kariery. W programie "Biznes Misja" zdradził, że na boksie zawodowym zarobił około 50 milionów euro, co przekłada się na ponad 200 milionów złotych. Największą gażę - 5 milionów euro - otrzymał za ostatnią walkę w karierze z Fabricem Tiozzo.
Sport nie był jednak jedynym źródłem jego dochodów. Dariusz Michalczewski od lat jest właścicielem marki napojów energetycznych. Dodatkowo inwestuje w nieruchomości. Jak sam przyznał, posiada kilka mieszkań w Polsce i w Niemczech, które zapewniają mu regularny i stabilny dochód.
Dariusz Michalczewski na przyjemności wydaje krocie. Komfort rodziny jest dla niego najważniejszy
Michalczewski nie ukrywa, że lubi korzystać z życia i wydawać pieniądze na podróże. W rozmowie z "Plejadą" zdradził, że za 10‑dniowy urlop z rodziną potrafi zapłacić nawet 250 tysięcy złotych. Przyznał również, że na dobry obiad dla czteroosobowej rodziny mógłby przeznaczyć około 1,5 tysiąca złotych.
Jednocześnie bokser podkreśla, że prawdziwy luksus nie ma dla niego wyłącznie finansowego wymiaru.
"Dla mnie luksus to przede wszystkim przyjemna atmosfera w domu, dobrze wychowane dzieci i kochająca żona. Gdybym tego nie miał, niezależnie od stanu konta, nie byłbym szczęśliwy. A jestem. Nawet nie wiesz, ile radości daje mi to, że mogę odebrać dzieci ze szkoły i spędzić z nimi czas" - powiedział.
Bliscy boksera również korzystają z jego dorobku. Szerokim echem odbiła się kiedyś wypowiedź Michalczewskiego, w której zdradził, że jego żona kupowała futra o wartości odpowiadającej cenie trzech małych fiatów. O takich wydatkach wiele osób może tylko pomarzyć.
Zobacz też:
Dariusz Michalczewski wielokrotnie odmawiał udziału w "TzG". Nagle zjawił się na widowni
Nie pracuje od 20 lat, a i tak na jego konto wpływają miliony. Przyznał, skąd je bierze
Dariusz Michalczewski przyznaje się do zdrad. Tymczasem internauci zarzucają mu kłamstwo








