Katarzyna Dowbor, odkąd jej syn i synowa kupili dom w okolicach Marbelli, miała wiele okazji, by poznać ten region Andaluzji. Było do przewidzenia, jak to się skończy.
Katarzyna Dowbor kupiła dom w Hiszpanii
Z czasem dziennikarka dojrzała do myśli, by zadbać o własne lokum i nie siedzieć dzieciom na głowie. Jak wyznała w rozmowie z Pomponikiem:
"Ja tak samo pokochałam to miejsce i stwierdziłam, że lepiej dać im trochę swobody. Oni mają swoje, a ja swoje. Mały dom do remontu, wiadomo, jak ja kocham remonty, trochę mi tego brakowało, więc duży remont".
Katarzyna Dowbor: oto, co zastała po przyjeździe
Hiszpańskie remonty są stałym tematem żartów wśród polskich celebrytów, którzy kupili tam domy, jednak są to żarty podszyte goryczą.
Nawet tak doświadczonej specjalistce, jak Katarzyna Dowbor, w końcu zaczęły puszczać nerwy. Od razu po przyjeździe do Andaluzji przyszło jej zmierzyć się z awarią. Na szczęście, jak wyznała "Super Expressowi", uratował ją zaufany fachowiec:
"Przyjechał mój ulubiony pan Stasio. Uratował, jak zawsze. Na zewnątrz zaczęła wyciekać woda. To nie było nic poważnego. Potrzebna była wymiana rurki. Ja stosuję metodę, że jak wyjeżdżam, to jednak wyłączam wodę. W razie, gdyby coś takiego się stało. Polecam wszystkim".
Katarzyna Dowbor zmaga się z kontuzją
Na tym nie koniec nieszczęść. Katarzynie Dowbor przytrafił się wypadek, który na jakiś czasu unieruchomił ją na leżance ogrodowej.
W rozmowie z "Super Expressem" dziennikarka dzielnie stara się bagatelizować swoje problemy:
"Drobna kontuzja torebki stawowej. Źle nogę postawiłam. Już powoli wracam do normy. Opuchlizna schodzi, siniak też, tak że będę żyła. Absolutnie nic się nie stało złego. To była moja wina".
Zobacz też:
Kolejne roszady w "Pytaniu na śniadanie". U boku Katarzyny Dowbor pojawił się inny partner
Katarzyna Dowbor raportuje o postępach remontu domu w Hiszpanii. Końca nie widać...
Ledwie Dowbor kupiła dom w Hiszpanii, a już narzeka. Musi się z tym pogodzić








