Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zawirowania w życiu Rafała Brzozowskiego. Po ślubie z Heleną skupił się na pracy
W życiu Rafała Brzozowskiego w ostatnich miesiącach dużo się działo. Popularny piosenkarz i prezenter stanął na ślubnym kobiercu i powiedział "tak" ukochanej Helenie.
Wieść nie była wielkim zaskoczeniem dla fanów muzyka, bo temat rozgrzewał media tygodniami. Gwiazdor nie ukrywał też swoich uczuć do Heleny, choć starał się chronić ją przed opinią publiczną. Jego ukochana nie chce brylować na ściankach i może liczyć na akceptację ze strony męża.
Wiadomo jednak, że para odnowiła swoją relację dwa i pół roku temu. Wcześniej znali się głównie z pracy - mieli okazję wystąpić razem na jednym z koncertów, gdzie poznali się za kulisami. Helena występowała w chórze.
Ślub pary był poruszającym wydarzeniem, które niestety nie obyło się bez problemów. Pewna kobieta, która nie była zaproszona na wydarzenie, postanowiła nagrać przysięgę małżeńską wokalisty.
Zachowanie nie spodobało się parze, czego Brzozowski nie ukrywał. Tuż po uroczystości i weselu starał się jednak ochłonąć i skupił się na pracy.
Dziś występuje w programie "Twoja twarz brzmi znajomo".
Brzozowski o wysokich stawkach celebrytów. "Nie zarabiamy takich pieniędzy"
Rafał Brzozowski nie mógł przejść obojętnie wobec powszechnej opinii o zarobkach gwiazd.
Piosenkarz przyznał, że plotki o wysokich gażach za występy plenerowe mijają się z prawdą. Niewielu bierze pod uwagę, że celebryci podobnie jak wszyscy inni, muszą ponosić koszty zatrudnienia współpracowników oraz płacić niezbędne podatki.
Kwoty podawane przez media najczęściej wskazują na łączną kwotę przedsięwzięcia, a nie realny zarobek danego artysty.
"My wcale nie zarabiamy takich pieniędzy, jak się o nas pisze" - podkreślił w rozmowie z WP i dodał:
"Przecież trzeba zapłacić muzykom, za transport technika, oświetleniowca, dźwiękowca, podatki od tego" - wyliczył piosenkarz.
Oglądaj "Twoja twarz brzmi znajomo" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie

Zobacz także:
Wyszło na jaw po ślubie ws. Brzozowskiego. Jednak nie jest tak kolorowo, jak wszyscy myśleli
Brzozowski doprowadził Steczkowską do łez na wizji. Wszystko przez Wodeckiego
Brzozowski potwierdził to, czego domyślano się od dawna. Aż ciężko uwierzyć
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








