Blanka Lipińska ma swoje zdanie o wysokich zarobkach. Bogactwo nie przynosi tylko korzyści
Blanka Lipińska, otwiera się w nowym oknie zdobyła ogromną popularność dzięki trylogii powieści oraz ich ekranizacjom. Szybko okazało się jednak, że świetnie odnajduje się również w mediach. Dziś jej profil na Instagramie śledzi ponad 800 tysięcy osób, a sama pisarka chętnie dzieli się z fanami przemyśleniami na temat swojej codzienności, otwiera się w nowym oknie, pracy i otaczającej ją rzeczywistości.
W najnowszej rozmowie z "Plejadą" Lipińska po raz kolejny udowodniła, że ma nietypowe podejście do pieniędzy. Jak podkreśliła, duży majątek może być nie tylko źródłem satysfakcji, ale także wielu problemów, z czego mnóstwo osób nie zdaje sobie sprawy.
"Większości osób wydaje się, że każdy chce być bogaty. Generalnie ludzie chcą mieć pieniądze, bo pieniądze są dla nich synonimem bezpieczeństwa. Tylko że kiedy przychodzą bardzo duże pieniądze, razem z nimi przychodzi też ogromna masa obowiązków oraz wielkie obciążenie, i emocjonalne, i psychiczne" - stwierdziła.
Blanka Lipińska przez pieniądze ma spore problemy. Korzysta z pomocy specjalisty
Pisarka nie ukrywa, że choć cieszy się finansową stabilizacją, odczuwa również mniej przyjemne konsekwencje swojego sukcesu. Jak przyznała, utrata beztroski jest czymś, z czym od dłuższego czasu próbuje sobie poradzić podczas terapii.
"Jak są duże pieniądze, to jest duży problem. Wydaje mi się, że pieniądze zabrały mi przede wszystkim beztroskę. Zyskałam pieniądze, ale straciłam beztroskę. Naprawdę bardzo intensywnie pracuję nad tym na terapii, żeby tę beztroskę odzyskać, bo to jest coś, czego mi bardzo brakuje" - przyznała.
Blanka Lipińska powierza swoje finanse bratu. Wie, że jest od niej mądrzejszy
Jak się okazuje, część decyzji dotyczących inwestycji Blanka oddaje w ręce zaufanych osób. Szczególną rolę odgrywa w tym jej brat, którego wiedzę finansową bardzo ceni. Dużym zaufaniem darzy również jego żonę, która prowadzi firmy celebrytki, a także swoją menedżerkę.
"Otaczam się mądrymi ludźmi, bo świetnie zarabiam pieniądze, ale nie znam się na inwestycjach, dlatego zostawiam to osobom, które się na tym znają. Nie jestem z bogatego domu, bardzo szanuję pieniądze. Pewnie bym miała mniejszą lekkość niż oni w inwestycjach" - powiedziała wprost.
Blanka wyznała także, że na co dzień jest osobą dość ostrożną. Z tego powodu nie ma pewności, czy samodzielnie potrafiłaby podejmować decyzje finansowe wymagające większego ryzyka.

Zobacz też:








