Teresa Lipowska to aktorka, której nikomu nie trzeba przestawiać. Artystka obecna jest na rodzimej scenie teatralnej i w branży filmowej od lat, a w ostatnich latach najbardziej znana jest z roli Barbary Mostowiak w serialu "M jak miłość".
Na przestrzeni czasu Lipowska zagrała w naprawdę wielu produkcjach, w tym w: "Nocach i dniach", "Sublokatorze", czy też "Rodzinie Połanieckich".
Aktorka lubi też udzielać wywiadów, a niedawno głośno zrobiło się o niej ze względu na wypowiedź dotyczącą emerytury!
Teresa Lipowska wciąż musi pracować
Teresa Lipowska kilka lat temu publicznie wypowiedziała się na temat swojej emerytur. Aktorka przyznała wtedy, że otrzymuje bardzo niskie świadczenie, które wynosi 2200 złotych miesięcznie.
Serialowa Basia Mostowiak w wywiadzie dla "Wideoportalu" powiedziała, że nadal jest aktywna zawodowo, bo gdyby musiała wyżyć jedynie z emerytury, oznaczałoby to dla niej "biedę".
"Gdybym miała tylko emeryturę, to miałabym biedę. Natomiast jestem aktorką ciągle pracującą. Ja mam małe potrzeby w tej chwili. I tak jak powiedziałam, gdybym miała tylko 2200 zł, to byłoby trochę ciężko, ale nie narzekam. Jestem optymistką, byle bym była zdrowa. To jest dla mnie najważniejsze" - przyznała w rozmowie.
Po waloryzacjach, które nastąpiły na przestrzeni lat, emerytura Lipowskiej szacowana jest na około 3000 zł, jednak ta nadal nie ma zamiaru rezygnować z pracy, gdyż ją bardzo lubi.
Teresa Lipowska nie jest jedyną artystką, która narzeka na wysokość emerytury, a publicznie na ten temat wypowiedziało się już wiele sław, w tym Krzysztof Cugowski, Maryla Rodowicz, czy też Tomasz Lipiński.

Przeczytajcie również:
Adam Małysz pobiera wysoką emeryturę. Wydało się, ile otrzymuje co miesiąc
Tyle emerytury wyliczyli 71-letniemu Tomaszowi Lipińskiemu. "Po prostu żałosne"
Ralph Kaminski narzeka na zarobki artystów. Mówi wprost o "fatalnych" wypłatach








