Atmosfera jak na planie familijnego show
Wyobraźcie sobie: długie stoły, kubki gorącej Inki, Serdeczne ciasteczka i karty z pytaniami, które potrafią wyciągnąć z ludzi takie historie, że aż trudno uwierzyć. "To jedna z najlepszych gier, w jakie grałem!" - rzucił zachwycony chłopiec z warszawskiej świetlicy. Ale prawdziwe przeboje zaczęły się, kiedy głos zabrali seniorzy. Jedna z pań przyznała, że poczuła się "jak na randce z wnukiem", a inna wzruszyła się, gdy usłyszała bardzo dojrzałą refleksję od chłopca, który zobaczył w labiryncie z obrazka metaforę życiowych trudności. Kto by pomyślał, że takie perełki kryją się w zwykłej grze?

3 składniki udanych spotkań? Zdziwicie się, jakie proste
Dla uczestników odpowiedź była oczywista. Najczęściej powtarzane po spotkaniach trio wyglądało tak:
Gra "Rozmówki Międzypokoleniowe" od Inki - czyli bohaterka całego zamieszania.
Gorąca Inka - bo nic tak nie przełamuje lodów jak kubek czegoś ciepłego.
Ciekawość drugiego człowieka - jak się okazało, wcale nie taka oczywista na co dzień.
I choć brzmi to jak przepis na spokojne popołudnie, w praktyce dało to mieszankę pełną śmiechu, szczerych emocji i wzruszeń. Aż chciałoby się, żeby podobne spotkania odbywały się częściej - bo zdecydowanie było co oglądać.

Prawdziwe historie, zero filtrów
Jeśli ktoś sądzi, że dzieci i seniorzy nie mają sobie nic do powiedzenia, te wydarzenia udowodniły coś zupełnie odwrotnego. W Krakowie jedna z seniorek wyznała, że była w szoku, jak wiele łączy ją z dziećmi, które mogłyby być jej prawnukami. W innym mieście chłopiec przyznał, że chciałby zagrać w tę grę z dziadkami… ale ci mieszkają daleko. "Może w wakacje się uda" - powiedział z nadzieją, a na sali zrobiło się cicho.
To właśnie te momenty sprawiły, że spotkania Inki i TPD stały się hitem jesieni. Zero konfliktów, zero tematów zastępczych, zero niepotrzebnych dramatów - tylko rozmowy, które naprawdę zbliżają.
Zaskakujący wniosek: ludzie serio chcą rozmawiać
Choć świat coraz bardziej kręci się wokół ekranów i social mediów, uczestnicy udowodnili, że nic nie zastąpi spojrzenia w oczy i rozmowy… nawet jeśli zaczyna się od losowania karty z pytaniem. Psychologowie od lat mówią, że relacje wydłużają życie, a Harvardzkie Badanie Rozwoju Dorosłych potwierdza to od ponad 85 lat. Ale dopiero takie spotkania pokazują, jak bardzo nam tego brakuje.
A na koniec - niespodzianka od Inki
Marka nie zamierza kończyć na kilku wydarzeniach. Zapowiedziała konkursy, w których można zdobyć "Rozmówki międzypokoleniowe". A jeśli ktoś nie chce czekać - gra jest dostępna online do samodzielnego wydruku na https://inka.pl/pl/csr. Idealna na rodzinne wieczory, wizyty u dziadków albo… integrację, kiedy naprawdę nie wiadomo, o czym rozmawiać.
I kto wie - może kolejna runda tej gry ujawni jeszcze więcej historii w stylu tych, które mogłyby trafić do rubryki "Najbardziej wzruszające momenty roku".










