Reklama

Plotki

Siostra Beckhama żyje z zasiłku

Wtorek, 17 sierpnia 2010 (10:58)

Źródłem utrzymania 38-letniej Lynne Beckham, starszej siostry słynnego piłkarza i jednego z najbogatszych sportowców Davida Beckhama, jest państwowy zasiłek. Kobieta wraz z trójką dzieci żyje za 164 funty tygodniowo.

Zdjęcie

David Beckham, fot.Mike Stobe   /Getty Images/Flash Press Media
David Beckham, fot.Mike Stobe  

Zdjęcie

38-letnia Lynne Beckham/Dailymail  
38-letnia Lynne Beckham/Dailymail  
Jak donosi brytyjski dziennik "Daily Mail", Lynne rozwodzi się obecnie ze swoim mężem i walczy z nim o dzieci - 12-letnią Georginę, 10-letniego Freddiego oraz 5-letniego Josha.

W swoim domu mieszka natomiast z poznanym przed kilkoma tygodniami na facebooku Kevinem Briggsem, alkoholikiem i byłym kryminalistą, skazanym za pobicie swojej poprzedniej partnerki Lisy Gilbey.

Co ciekawe, David Beckham o całej sytuacji dowiedział się z gazety, nie mając pojęcia o problemach siostry, od dwunastu lat mieszkającej w podarowanym przez niego domu.

Ich relacje uległy pogorszeniu, kiedy szwagier piłkarza, Colin Every, okazał się dilerem narkotyków. Gwiazdor podobno mocno przeżywa kłopoty Lynne.

Przypomnijmy, że ma on jeszcze młodszą siostrę - 28-letnią Joanne - która również dostała od niego w prezencie dom.

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Zobacz również

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Siostra Beckhama żyje z zasiłku (68)

  • 19.08.2010 (18:43)
    ~xxx
    a dlaczego ma pomagac?,przeciez nie jest w biedzie jest zdrowa i moze pracowac,a jezeli wybiera taki styl zycia to jej wybory i jej zycie
  • 19.08.2010 (10:17)
    ~bulwers
    czy wy ludziska powariowaliście? chciałabym aby mojego brata stać było na podarowanie mi domu- ale gdyby tak się stało to nie czekała bym na dalszą pomoc!!! i tak bardzo dużo dla niej zrobił... powinna się wstydzić, zabrać do roboty i wygonić dziada darmozjada... przecież to jakaś melinira...
  • ~Link sponsorowany
  • 19.08.2010 (06:36)
    ~100%
    ate - to ze Victoria bogata to nie znaczy ze pozwala pomagac .Przewaznie bogaci nie sa wyrozumiali na czyjas biede. Nawet jak dostala dom to czy jak dasz biedakowi dom np. w Warszawie to potrafi go utrzymac gdy nie ma dochodu?
  • 19.08.2010 (00:18)
    ~ms
    No i kupi tv lcd za 400f a nie za 2500tys teoretycznie za 2 tyg benefitów a w pl za 2 miesiace pracy takie tv kupi...
  • 18.08.2010 (17:36)
    ~zzz
    nie zona,niech zyje jak chce z zasilku -albo z pracy,kazdy jest"kowalem swego losu",a czy ma brata bogacza czy biedaka,to nie ma nic do rzeczy