Reklama
Reklama

Małgorzata Borysewicz z "Rolnik szuka żony" miała starcie z krową. Nie obyło się bez obrażeń

Małgosia Borysewicz z programu "Rolnik szuka żony" razem z mężem prowadzi gospodarstwo mleczne. Pomimo tego, że taki styl życia jest ich wspólną pasją — wiedzą, że kontakt z naturą bywa niebezpieczny. Małgosia doświadczyła tego na własnej skórze i przestrzegła obserwatorów.

Borysewicz z "Rolnik szuka żony" chętnie dzieli się życiem rodzinnym

Małgorzata z programu "Rolnik szuka żony" jest szczęśliwą żoną Pawła i mamą dwójki dzieci — Blanki i Rysia. W sieci relacjonuje szczegóły rodzinnego życia na wsi — udostępnia przepisy, pokazuje rodzinne chwile i swoje modne stylizacje. Tym razem obyło się bez ładnych sukienek i pięknego makijażu — na twarzy gwiazdy zagościł jedynie plaster nad okiem po... ataku krowy!

Małgorzata Borysewicz ma wieloletnie doświadczenie w opiece nad zwierzakami, mimo to podczas pracy w swoim gospodarstwie mlecznym doświadczyła niejednej niebezpiecznej sytuacji. To dlatego, że jak sama twierdzi, obcując z naturą, zawsze trzeba być świadomym jej nieobliczalności i przygotowanym na niebezpieczeństwo wynikające m.in. ze złej interpretacji źródła zagrożenia ze strony zwierząt. Po wypadku w kilku słowach przestrzegła obserwatorów.

Reklama

Małgorzata Borysewicz ostrzega obserwatorów

"Pozdrawiam wszystkich obrońców praw zwierząt, krówki są bardzo kochane, ale jednocześnie niebezpieczne! Obsługuje je człowiek ważący około 10 razy więcej od zwierzaka" - napisała kobieta, przestrzegając przed zbyt bliskim podchodzeniem do zwierząt, które mogą po prostu bać się kontaktu z człowiekiem (szczególnie, jeśli zostaną zaskoczone).

Małgorzata musi teraz szczególnie troszczyć się o swoje zdrowie. Ostatnio pojawiły się plotki, że rolniczka może planować zmianę ścieżki zawodowej, a także... powiększenie rodziny. Czy zakochani doczekają się kolejnego malucha?

Małgorzata Borysewicz komentuje wpis męża. Rodzina się powiększy?

Małgorzata Borysewicz niedawno udostępniła relację swojego męża. Paweł Borysewicz w poście oznaczył żonę. Na filmiku widać trzy bociany, które krążą nad dachem domu pary. Ptaki szczególnie upodobały sobie miejsce dokładnie nad pokojem małżonków. Jak wiadomo, bociany symbolizują płodność oraz zwiastują narodziny.

Małgorzata nie do końca jest przekonana do takiego planu. Niedawno dała do zrozumienia, że myśli o podjęciu pracy niezwiązanej z rolnictwem:

"Nie wiem, czy kiedykolwiek Wam mówiła, że posiadam uprawnienia pedagogiczne i tak naprawdę przez ostatni czas w ogóle korzystałam z tych uprawnień i powiem Wam taką ciekawostkę, że być może już niedługo to się zmieni" - powiedziała w relacji na Instastory Małgorzata Borysewicz.

Borysewicz wspiera bliskich. Podzieliła się baby shower siostry

Możliwe, że Małgorzata zdecyduje się poświęcić najbliższe lata samorealizacji. W końcu ma już dwa oczka w głowie — wspaniałe dzieci, które stawiają pierwsze kroki w wielkim świecie. Ponadto z przyjemnością wspiera swoich bliskich. Ostatnio podzieliła się informacją, że rodzina się powiększyła — jej siostra zaszła w ciążę i z tej okazji zorganizowała baby shower.

"Dla mnie zawsze będzie malutką, kochaną siostrzyczką. Już niedługo zostanie mamą. Czekamy na maleństwo i trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Najchętniej to bym poszła z nią i trzymała ją za rękę w ciągu akcji, ale pewnie mnie nie wpuszczą" - napisała rolniczka.

Czytaj też:

Małgorzata Borysewicz wybiera się na emigrację? Rolniczka zdradziła plany

Małgorzata Borysewicz z "Rolnik szuka żony" pochwaliła wynikami badań... Ciężko uwierzyć czego...

Małgorzata Borysewicz z "Rolnik szuka żony" przeszła metamorfozę. Straciła piękne i długie włosy!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: "Rolnik szuka żony" | Małgorzata Borysewicz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama