Reklama
Reklama

Głośno było o romansie Kamasa z piękną aktorką. Powód rozstania szokuje

Jerzy Kamas, któremu nieśmiertelność zapewniła rola Wokulskiego w serialu „Lalka”, był bardzo kochliwym mężczyzną. Pół wieku temu cała Polska mówiła o jego burzliwym romansie z aktorką Wiesławą Niemyską, a tajemnicą poliszynela było, że zdradzał ją z żoną dyrektora teatru, w którym oboje występowali.

Jerzy Kamas był bez wątpienia jednym z najwybitniejszych polskich aktorów swojego pokolenia. Był przy tym artystą niebywale wręcz pracowitym. Przez ponad pół wieku niemal codziennie występował na scenie i nie przeszkadzało mu to grać w kilku, a czasem nawet kilkunastu produkcjach telewizyjnych i filmach rocznie. Cieszył się ogromną popularnością, a jednocześnie opinią człowieka bardzo skromnego. Nie miał w sobie nic z gwiazdora...

Zanim udało mu się zdobyć indeks łódzkiej filmówki, pracował w teatrze jako rekwizytor i sufler. Kiedy wreszcie osiągnął sukces, nie dał się porwać show biznesowi. Do końca życia unikał czerwonych dywanów, a w niewielu wywiadach, jakich udzielił, mówił wyłącznie o swoich rolach i pracy.

Reklama

Pilnie strzegł prywatności, a mimo to wszyscy wiedzieli, że w młodości miał kilka przygód. Upojne chwile przeżył m.in. w ramionach młodszej o 5 lat koleżanki z teatru, Wiesławy Niemyskiej.

Jerzy Kamas: Kochał, ale nie chciał się żenić

Jerzy Kamas dobrze wiedział, że podoba się kobietom. W młodości cieszył się ogromnym powodzeniem i zawrócił w głowie niejednej dziewczynie. Pierwszą, której udało się go usidlić, była jego znajoma z łódzkiej filmówki, Ewa Miękus. Pobrali się jeszcze w czasie studiów, ale ich małżeństwo okazało się pomyłką i dość szybko zakończyło rozwodem.

W 1971 roku Jerzy Kamas – związany wówczas z krakowskim Teatrem im. Słowackiego – dostał propozycję dołączenia do zespołu stołecznego Ateneum, którym kierował Janusz Warmiński, a nieformalnie rządziła jego żona Aleksandra Śląska. 33-letni Kamas po prostu nie mógł zlekceważyć takiej okazji, a że w Krakowie nic go tak naprawdę nie trzymało, bez wahania przyjął ofertę Warmińskiego.

Wkrótce po przeprowadzce do stolicy otrzymał zaproszenie do udziału w realizowanym dla Teatru Telewizji przez Jerzego Grzegorzewskiego spektaklu „Don Juan czyli miłość do geometrii”. Był zachwycony, że może wcielić się w Don Juana, legendarnego uwodziciela. 

Na planie nieoczekiwanie stracił głowę dla uroczej Wiesławy Niemyskiej, która grała u jego boku Mirandę. Aktorka odwzajemniła uczucie, więc służbowa miłość szybko przeniosła się na grunt prywatny. Wdali się w gorący romans i zdecydowali, że dadzą sobie szansę na wspólne życie.

Świeżo wtedy rozwiedziony Jerzy Kamas nie chciał jednak zbyt szybko legalizować swego nowego związku. Tak naprawdę... wcale nie chciał go legalizować.

„Przecież nawet wówczas, gdy czujemy się szczęśliwi, zaczynamy mieć wątpliwości, czy rzeczywiście tak nam dobrze” – cytował jego słowa tygodnik „Na żywo”.

Inną opinię na ten temat miała jego nowa ukochana.

Jerzy Kamas: Ukochaną zdradzał z dyrektorową

Wiesława Niemyska nie ukrywała, że pragnie stabilizacji, domu, rodziny. Kochała Jerzego, ale też dostrzegała jego wady. Nie podobało jej się jego upodobanie do imprez i flirtów, a także to, że bardziej niż na miłości zależy mu na karierze. Nie była w stanie pogodzić się z faktem, że za jej plecami romansuje z... Aleksandrą Śląską, która – czego była pewna – ledwo ją tolerowała.

O tym, że wpływowa dyrektorowa i wielka gwiazda Ateneum zagięła parol na młodszego o trzynaście lat aktora, plotkowano na stołecznych salonach. Jerzy Kamas zagrał, dzięki Aleksandrze Śląskiej i u jej boku, wiele wybitnych ról. Aktor doskonale wiedział, że jest pupilkiem żony dyrektora teatru i jawnie ją adorował. Wiesława Niemyska nie mogła się z tym pogodzić i – choć złamało jej to serce – zerwała z niewiernym kochankiem.

Jerzy Kamas: O Wiesławie Niemyskiej zawsze mówił z sentymentem i szacunkiem

Wiesława i Jerzy rozstali się w zgodzie. Kilka lat później spotkali się na planie serialu „Tajemnica Enigmy” i filmu „Sekret Enigmy”, a potem na scenie Teatru Narodowego. Zawsze odnosili się do siebie z szacunkiem i ogromną sympatią.  

Wiesława Niemyska ma dziś 80 lat i od dawna jest na emeryturze. Ostatni raz oglądaliśmy ją na ekranie w 2013 roku w gościnnej roli w serialu „Lekarze”. Po zerwaniu z Kamasem ułożyła sobie życie u boku naukowca Artura Szczepańskiego.

Jerzy Kamas w końcu zdecydował się na kolejne małżeństwo. Z żoną, Beatą doczekał się dwóch synów. Zmarł 23 sierpnia 2015 roku. Z fanami pożegnał się rolą wuja Stefana Zięteckiego w „Klanie”.

Aktor do końca życia wspominał Wiesławę Niemyską jako jedną z najważniejszych kobiet swojego życia.

Zobacz też:

Jerzy Kamas: Przy kim odnalazł upragnione szczęście?

Jerzy Kamas i Wiesława Niemyska: On nie potrafił jej tego dać

Jerzy Kamas złamał serce zakochanej w nim po uszy aktorce!

Źródła:

1. Artykuł „Bardzo krótko sen o miłości”, „Na żywo”, marzec 2022.

2. Artykuł „Nie potrafił jej tego dać”, „Dobry Tydzień”, styczeń 2022.

3. Artykuł „Niezapomniany Wokulski”, „Retro” nr 12/2015.

4. Wywiad z J. Kamasem, „Film” nr 46/1978.



Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Kamas | Aleksandra Śląska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy