Kozyra zaskoczony Telekamerą

"Myślałem, że trzeba udawać satanistę, przebierać się za papieża, przyjść do programu z własną żoną, albo obmacywać cycki, jak pewien krawiec, aby zostać zauważonym" - tak Kozyra skomentował Telekamerę, którą został nagrodzony w kategorii "juror".
INTERIA.PL
Najlepsze tematy