Romanowska użala się nad swoją tuszą! "Muszę szyć ubrania"

Ela Romanowska na każdym kroku udowadnia, że nie trzeba nosić rozmiaru 36 czy 38, by wyglądać stylowo, a ubrania z metką XXL już dawno nie oznaczają nudnych, pozbawionych kształtów worków. Niestety, trzeba w to włożyć nieco więcej wysiłku, gdyż w sklepach tego typu osobom ciężko znaleźć coś oryginalnego. Ela pożaliła się więc, że przez to musi znacznie dłużej szykować się na oficjalne wyjścia!
"Z wyjściami wieczorowymi jest dużo gorzej i przygotowania zajmują dużo więcej czasu. U mnie kończy się to najczęściej szyciem, ponieważ to, co ja sobie wymyślę albo to, jak wymyślę sobie, że chciałabym wyglądać, niekoniecznie udaje się znaleźć w sklepach, więc posiłkuję się tutaj cudownymi projektantkami i krawcowymi" – mówi agencji informacyjnej Newseria Elżbieta Romanowska.
Najlepsze tematy