Agnieszka Szulim-Badziak-Woźniak-Starak narzeka na pracę: Trzeba być cały czas trzeźwym!

Agnieszka Szulim-Badziak-Woźniak-Starak kolejny rok z rzędu nie poprowadzi żadnej imprezy sylwestrowej, z czego bardzo się cieszy. - Czytałam, że to pierwszy taki sylwester, a to nie jest prawdą, bo drugi - śmieje się w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.

- W zeszłym roku też mi się udało poodpoczywać, zresztą na moją prośbę. To jest bardzo fajna impreza do prowadzenia, ale jednocześnie najcięższa, więc chętnie poodpoczywam.

Zdaniem Szulim-Badziak-Woźniak-Starak prowadzący mają przechlapane, gdyż są cały dzień na próbach, do tego muszą być w dobrej kondycji.

- I trzeźwi - ubolewa dziennikarka. - Prowadzący nie mogą zejść ze sceny tak jak artyści po zaśpiewaniu piosenki albo trzech, iść do baru i tam się bawić, tylko trzeba cały czas być przytomnym, przygotowanym, pamiętać, co się dzieje, pamiętać swoje teksty.

Współczujemy!
Najlepsze tematy