Katarzyna Burzyńska przez trzy noce po ślubie płakała!

Katarzyna Burzyńska bardzo przeżyła swój ślub. Jak zdradza, sama ceremonia nie była dla niej stresująca, bo przygotowywała się do niej od dziecka. Nerwy puściły jej dopiero po całym zdarzeniu.




- Jeszcze przez trzy dni po ślubie i weselu płakałam, bo wszystko mnie rozczulało - opowiada. - Jestem na haju cały czas, mimo że od ślubu minęły już trzy tygodnie. Czuję się wspaniale jako żona i zdecydowanie uważam, że stan małżeński to stan podekscytowania i znarkotyzowania.
Najlepsze tematy