Anna Mucha robiła makijaż w trakcie jazdy samochodem. "Usta miałam jak Angelina"

Anna Mucha nie ukrywa, że jest miłośniczką luksusowych samochodów. Przyznaje, że dla niej bardziej liczy się komfort jazdy niż brawura, nadmierna prędkość i adrenalina. Pociągają jąrównież offroadowe rajdy...

– Kiedyś zostałam zaproszona do udziału w programie Zientarskiego i zostałam poproszona, żeby zrobić sobie jako pasażerka make-up w trakcie przejażdżki z mistrzem. W każdym razie facet był szybki. I usta miałam jak Angelina Jolie, to znaczy wszędzie – wspomina aktorka.
Najlepsze tematy