Ewa Chodakowska o konflikcie z Mariolą Bojarską-Ferenc

Ewa Chodakowska często wywołuje skrajne emocje. Ostatnio trenerkę krytykowała m.in. Mariola Bojarska-Ferenc, popularna gimnastyczka artystyczna, zarzucając jej brak wykształcenia i doświadczenia.




Chodakowska postanowiła nie wdawać się w dyskusję z Ferenc i nie przejmować negatywnymi komentarzami na swój temat. Jak mówi, ważniejsze są dla niej głosy poparcia, z którymi spotyka się nawet na ulicy.




– Najwyższa pora skoncentrować się na efektach mojej pracy. Na tym, że ludzie tak radośnie reagują. Na tym, że wszyscy mnie na ulicy klepią po ramieniu, dziękują za wsparcie, za motywację. To jest dla mnie wyznacznik radości i szczęścia, którym chciałabym się dzielić i którego chciałabym się trzymać – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.




- A jakieś głosy z zewnątrz, które docierają do mnie? Muszę się uzbroić w dobrą, masywną ścianę i nie dawać im się przedostawać do mnie, bo to na pewno też nigdy nie minie.
Najlepsze tematy