Książulo skrytykował restaurację Wojewódzkiego
Książulo slynie z tego, że jeździ po kraju i odwiedza różne restauracje - zwłaszcza te serwujące kebaby i inne fasfoody.
W jednym z niedawnych odcinków pojawił się w Gdańsku, gdzie odwiedził restaurację Kuby Wojewódzkiego.
Na miejscu czekało go spore rozczarowanie.
"Spalony boczek. Zjarany. Spalona buła, spalony boczek" - ocenił zirytowany.
Wojewódzki zabrał głos po krytyce Książula. Minęło zaledwie kilka godzin
Długo nie musiał czekać na odpowiedź samego Wojewódzkiego, którego o całym zamieszaniu poinformował wspólnik.
W swoim komentarzu wygłoszonym podczas wizyty w "Filip Chajzer Podcast" nie szczędził gorzkich słów pod adresem influencera.
"Dla mnie Książulo jest człowiekiem, który korzysta z wolności rynku, dlatego bardzo akceptuję i bardzo szanuję jego wybór mrożonki. No, bo nie spodziewam się, że ten facet zrobi nam panierowanego łososia w malinach, prawda? Tak, to jest jego świat. I cytowałem nawet w 'Polityce' Johna Lenona w kontekście Książula, że John Lennon kiedyś powiedział: "Jeżeli będziemy słuchali swoich fanów do końca życia, będziemy grali 'Love Me Do'". Ja wiem, że Książulo potrafi mieć dobry gust, bo kupił sobie 911. Ale też z kolei twórca Porsche powiedział kiedyś: "Nie było samochodu, który by spełniał wszystkie moje oczekiwania, więc zbudowałem Porsche 911". Jeśli nie ma restauracji, które spełniają oczekiwania pana Książula, niech stworzy taką restaurację" - odpowiedział.
Wojewódzki nie szczędził słów po krytyce Książula. "Jest kilka osób na świecie, z których zdaniem się liczę, i żadną z nich nie jest"
Na koniec zaznaczył, że w pełni szanuje prawo Książula do wyrażania swoich opinii publicznie, bo wie, że bez tego nie przetrwałaby jego działalność w sieci.
"Obaj robimy w gastronomii. Obaj wiemy, że to też jest ryzykowny rynek, prawda? (...) Mam wrażenie, że największą, najbardziej (gorzką - przyp. red.) śmiercią w show-biznesie jest milczenie. Tej śmierci ani ty, ani ja chyba jeszcze nie doświadczyliśmy" - skwitował Wojewódzki, zwracając się do Chajzera.
Prezenter szybko wtrącił jedno zdanie, zaznaczając, że krytyk restauracji ma podobnie.
"Ani Książulo też jej pewnie nie doświadczy" - wtrącił Chajzer.
Na koniec Wojewódzki podkreślił, że opinia Książula nie ma dla niego większego znaczenia bez względu na to, jaką popularnością w sieci się cieszy.
"Tak, życzmy mu tego, bo on sam się przyznał, że stracił jakąś grupę ludzi, która wie lepiej, jakim on jest człowiekiem. Ani Książulo nie wie, jakim ja jestem człowiekiem. I wydaje mi się, że, mówiąc metaforycznie, jeżeli ktoś jeździ Audi, to jego recenzja Lamborghini nie do końca mnie obchodzi, bo jest kilka osób na świecie, z których zdaniem się liczę, i żadną z nich nie jest pan Książulo" - podsumował.
Zobacz także:








