Dorota R. po raz kolejny z zarzutami. Ma poważne kłopoty
Piosenkarka Dorota R. znów ma problemy z prawem. Tym razem kłopotliwa okazała się seria postów z ubiegłego roku, w których promowała własne suplementy diety.
Celebrytka przypisywała im właściwości lecznicze i twierdziła, że pomagają w walce z chorobami i uporczywymi dolegliwościami.
Wpisy gwiazdy szybko spotkały się z krytyką internautów. Wielu uważało je za szkodliwe i wprowadzające w błąd. Na burzy w sieci się jednak nie skończyło.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła bowiem wokalistce zarzut naruszania ustawy o prawie farmaceutycznym.
Dorota R. publicznie wypowiedziała się już w sprawie postępowania sądowego, zapewniając że niczego nie promowała, a jedynie "opowiedziała swoją historię".
"Nie dam się zastraszyć, nie boję się, nie zrobiłam nic złego, opowiadam o swoim doświadczeniu i mam do tego prawo" - grzmiała na Instagramie Dorota R.
Rzeczniczka odpowiada na słowa Doroty R. Zdementowała jej twierdzenia
Teraz oświadczenie opublikowała przedstawicielka Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.
"W maju 2025 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny, wypełniając swoje ustawowe obowiązki wyrażone w art. 304 k.p.k., zgodnie z którym, organy administracji publicznej mają obowiązek zawiadomienia organów ścigania, jeśli powezmą uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, przekazał prokuraturze rejonowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 130 ustawy - Prawo farmaceutyczne" - przekazała w oświadczeniu dla Plejady rzeczniczka prasowa GIF Olga Sierpniowska.
Rzeczniczka zaznaczyła, że Inspektorat nie ma wpływu na decyzje podejmowane w sądzie w trakcie przebiegu procesu, choć właśnie o tym przekonywała publicznie Dorota R., zwracając się do swoich fanów.
"Główny Inspektor Farmaceutyczny nie miał i nie ma wpływu na decyzje procesowe podejmowane przez prokuraturę, w tym na wszczęcie postępowania, ocenę zgromadzonego materiału dowodowego ani przedstawienie zarzutów. Nie posiadamy również wiedzy, na jakiej podstawie pani Dorota R. twierdzi, że prokuratura 'nie widziała przesłanek' do prowadzenia sprawy" - poinformowała dalej rzeczniczka i dodała:
"Organy ścigania samodzielnie podejmują dalsze decyzje. W treści wspomnianego zawiadomienia wskazano, że opisane zachowania były podejmowane przez panią Dorotę R. we współpracy i w porozumieniu z przedsiębiorcami: spółką, która sygnowała swoją firmą przedmiotowe suplementy diety i prowadziła sklep internetowy służący ich reklamie i sprzedaży, oraz spółką wskazywaną jako podmiot powiadamiający w odniesieniu do tych produktów. (...) O tym, komu i na jakiej podstawie zostają przedstawione zarzuty, decyduje samodzielnie prokuratura" - dodała Olga Sierpniowska.
Zobacz też:
Skolim rozkręcił kolejny biznes. Niewiarygodne, co będzie sprzedawać
Skolim otworzył pensjonat nad morzem. Cena za nocleg zwala z nóg
Gosia Andrzejewicz wywołała Skolima do tablicy. Nie do wiary, o co poszło








