Urszula, otwiera się w nowym oknie miała 25 lat, gdy poznała Stanisława Zybowskiego, który - jak wspomina piosenkarka - miał tylko gitarę.
"Był już 'wyprowadzony' z domu, z jedną walizką, którą w nerwach spakowała mu żona. Po burzliwym rozstaniu przeprowadził się z Wrocławia do Warszawy i zamieszkał kątem u Hołdysa. Był znowu kawalerem do wzięcia, jak to się mówi: z przeszłością" - stwierdziła na kartach książki "Urszula".
Urszula od razu zwróciła na niego uwagę. "Był bardzo miły dla oka"
Urszula jest przekonana, że Staszek był jej przeznaczony.
"Jeśli nie spotkalibyśmy się w Budce Suflera, los i tak w końcu by nas ze sobą zetknął" - wyznała w "Gali".
Była połowa lat 80., gdy Stanisław Zybowski dołączył do Budki Suflera, z którą Urszula współpracowała już od prawie czterech lat. 32-letni gitarzysta od razu się jej spodobał.
"Był sympatyczny, zawsze uśmiechnięty, a przy tym bardzo miły dla oka. I pozytywnie nastawiony do ludzi" - opowiadała w wywiadzie-rzece.
Zybowski był wtedy świeżo po rozstaniu z żoną, ona właśnie rozstała się z Pawłem Markowskim.
"Przegadaliśmy mnóstwo czasu. Wtedy jeździło się na koncerty autokarami, można się było rozłożyć wygodnie na dwóch siedzeniach albo - jak my - przysiąść się do kogoś i w oddaleniu od reszty ekipy poopowiadać sobie historię swojego życia" - wspominała Urszula w rozmowie z Ewą Anną Baryłkiewicz.
Piosenkarka nie kryje, że szybko zakochała się w Staszku, a ich relacja z przyjacielskiej zmieniła się w miłosną.
"Skoro poznaliśmy się pod koniec 1985 roku, a na początku 1987 urodził się Gucio, to znaczy, że szybko zaiskrzyło" - powiedziała w wywiadzie-rzece.
Kiedy zostali rodzicami, Stanisław wciąż był formalnie żonaty. Z matką swoich dwojga dzieci - Pawła i Katarzyny - rozwiódł się dopiero tuż przed wylotem do Ameryki w 1990 roku.
Urszula i Stanisław Zybowski wzięli ślub w USA. "Małżeństwo z rozsądku"
Urszula i Staszek wcale nie mieli zamiaru się pobrać. Kiedy jednak gitarzysta wygrał w amerykańskiej loterii wizowej zieloną kartę, zaproponował ukochanej ślub.
"Powiedział mi: Chyba się pobierzemy, nie? Bo skoro ja mam kartę, ty, będąc moją żoną, możesz ubiegać się o obywatelstwo. Ułatwimy sobie tym życie. No i wzięliśmy ślub" - opowiadała Urszula, żartując, że zawarła ze Stanisławem "typowe małżeństwo z rozsądku".
"Wzięliśmy na świadków naszych sąsiadów i pojechaliśmy do urzędu. Oczywiście ślub był tylko cywilny, w naszym Passaic Parku. Powiedzieliśmy sobie 'yes' i już. Poszło szybko, ale było miło i przyjemnie" - wspominała w swojej książce.
Po powrocie do Polski w 1994 roku Urszula i Stanisław dokonali transkrypcji aktu ślubu w urzędzie w Lublinie.
Dopiero kilka lat później Urszula dostała wiadomość, że ma się stawić na egzaminie na obywatelstwo, jeśli wciąż jest nim zainteresowana.
"Przyszło w 2001 roku - już po śmierci Stasia. Niedługo po tym, jak odszedł. Poleciałam do Stanów z Gutkiem, już nastoletnim, do New Jersey, do tego domu, gdzie mieszkaliśmy we trójkę. Parę dni tam w sumie spędziliśmy. W tym czasie poszłam na ten egzamin i zdałam go" - opowiada.
Urszula była przy Stanisławie Zybowskim do końca. "Trzymałam go za rękę"
Po czteroletnim pobycie za oceanem Urszula wróciła na polskie listy przebojów dzięki piosenkom, które skomponował dla niej Stanisław.
"Staszek był jedyną osobą, która wierzyła, że nam się uda. Bez jego determinacji nie byłoby 'Białej drogi', a później 'Supernovej'" - powiedziała wokalistka w rozmowie z "Echem Dnia".
Kiedy w 2000 roku zakończyli budowę domu w Józefowie, Stanisław był już chory.
"Chorował ponad dwa lata i cały ten okres (...) podświadomie przygotowywał mnie do rozstania" - wyznała Urszula na łamach "Echa Dnia", opowiadając o ostatnich latach życia ukochanego.
Stanisław Zybowski zmarł 22 listopada 2001 roku w szpitalu Akademii Medycznej przy ul. Banacha w Warszawie.
"Trzymałam go za rękę. Nagle poczułam w sobie całą jego energię i już wiedziałam, że odszedł" - wspominała Urszula w wywiadzie dla "Gali".
Po śmierci Stanisława Zybowskiego Urszula nie sądziła zapewne, że jeszcze raz ułoży sobie życie. Dwa lata później wyszła za Tomasza Kujawskiego, otwiera się w nowym oknie, z którym doczekała się syna Szymona. Są razem do dziś. O Staszku wokalistka wciąż jednak mówi jak o jednej z największych miłości swojego życia.

Źródła:
1. Książka U. Kacprzak i E. A. Baryłkiewicz "Urszula", wyd. 2022
2. Wywiady z Urszulą: "Echo Dnia" (czerwiec 2002), "Gala" (kwiecień 2003)
Zobacz też:
Tyle Urszula bierze za jeden koncert. Wysokość stawki może zaskoczyć, otwiera się w nowym oknie
Napisał największy hit Urszuli. Wspomina, że artystka była kiedyś inna, otwiera się w nowym oknie








