Krystyna Prońko, otwiera się w nowym oknie była dopiero u progu kariery, gdy razem z koleżankami z żeńskiego tria wokalnego i z Czerwonymi Gitarami pojechała w zagraniczne tournée. Jak wspominała z perspektywy lat w wywiadzie dla "Zwierciadła":
"Był jakiś problem z pianistą, ściągnięto z Polski Janusza Komana. Pojawił się w Baku, tam się poznaliśmy, a miesiąc czy dwa później wróciliśmy do domu".
Janusz Koman, otwiera się w nowym oknie szybko stał się dla piosenkarki kimś więcej niż tylko współpracownikiem.
"Myśmy się sobą nakręcali" - wspominała w "Zwierciadle".
Związek z Januszem Komanem był dla Prońko trudny
Prońko i Koman przez sześć lat dzielili życie. Ich związek nie przypominał jednak sielanki. Jak potem wspominała artystka w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów":
"Kłóciliśmy się. To, że lubiłam jego piosenki, nie znaczy, że cała reszta była w porządku. Związek z Januszem był trudny. Spowodował, że już nigdy potem nie byłam z żadnym muzykiem".
Krystyna Prońko nie kryje, że chciała założyć z Komanem rodzinę, ale nie za wszelką cenę. W relacji z kompozytorem brakowało jej tego, co uważa za najważniejsze: wolności, równości i partnerstwa. Jak wspominała w wywiadzie dla "Zwierciadła" nie ufała ukochanemu i była o niego zazdrosna:
"Kiedy moje koleżanki zainteresowały się jego twórczością, czułam się z tym bardzo źle. Awantury są potrzebne, ale i doprowadzają do rozpadu. Każde poszło swoją drogą".
Po rozstaniu z Krystyną Janusz Koman ożenił się z jej studentką z katowickiej Akademii Muzycznej, Majką Jeżowską, otwiera się w nowym oknie.
Krystyna Prońko zawsze ceniła niezależność
Janusz Koman to jedyny znany z imienia i nazwiska życiowy partner Krystyny Prońko. O mężczyznach, z którymi była związana później, wokalistka niechętnie opowiada w wywiadach.
"Był jeszcze taki facet, z którym mogłabym mieć dziecko. Niestety, nic z tego nie wyszło. A potem już nie spotkałam nikogo, z kim chciałabym stworzyć rodzinę" - mówiła w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".
Piosenkarka lubi podkreślać, że woli być singielką niż utknąć w ograniczającym związku bez przyszłości. Jak wspominała w tym samym wywiadzie:
"Nie mogłabym na kimś wisieć i w nim szukać nadziei na swoje lepsze życie".
Krystyna Prońko nie szuka miłości na siłę
Kilka lat temu los postawił Krystynie Prońko na drodze mężczyznę, którego określała mianem "interesującego Ślązaka".
Artystka otworzyła przed nim swoje serce, ale, jak mówiła, nie była w stanie określić statusu ich relacji. Jak wyznała wtedy "Wysokim Obcasom":
"Trudno mi powiedzieć. Jest od dłuższego czasu w podróżach służbowych".
W sierpniu 2026 roku Krystyna Prońko stwierdziła w podcaście "Prześwietlenie", że najbardziej ceni niezależność, a ta przeszkadza w miłości, co wie i z opowieści koleżanek, i z doświadczenia:
"Lubię być sama" - wyznała Januszowi Schwertnerowi z portalu Goniec.

Źródła:
1. Wywiady z K. Prońko: "Wysokie Obcasy Extra" (czerwiec 2018), "Pani" (lipiec 2021), "Zwierciadło" (kwiecień 2021).
2. Podcast "Prześwietlenie", Goniec.pl (sierpień 2026).
Zobacz też:
Zaskakująca reakcja Prońko na pytanie o Kaminskiego. Przerwała wywiad, otwiera się w nowym oknie








