Marianna Linde jest jedyną córką Olafa Lubaszenki. Z tatą wiąże ją wiele pasji, z których najważniejszymi są aktorstwo i wokalistyka oraz piłka nożna. Oraz, jak właśnie odkrył aktor, miejsce pracy...
Olaf Lubaszenko wspomina początki "Metra"
Związek rodziców Marianny był krótki i burzliwy. Olaf Lubaszenko i Katarzyna Groniec poznali się podczas prób do musicalu "Metro". Chociaż ten spektakl mocno kojarzy się z Teatrem Buffo, początkowo był wystawiany w warszawskim Teatrze Dramatycznym.
Jak wspomina Lubaszenko w rozmowie z Tomaszem Raczkiem, wiążą się z nim piękne wspomnienia:
"Były wcześniej musicale, ale nie w takim stylu, nie z takim podejściem. "Metro" jest grane do dziś i te jubileusze są niesamowite. Kiedy się spotykamy, widzimy siebie, już nie wyglądamy tak samo, zwłaszcza niektórzy, ale ten błysk w oku wtedy wraca, chociaż na chwilę".
Olaf Lubaszenko właśnie to odkrył
Lubaszenko i Groniec wzięli ślub w 1992 roku, a rok później powitali na świecie Mariannę. Lubaszenko miał wtedy niecałe 25 lat, a Groniec 21. Aktor dopiero niedawno, w rozmowie z Tomaszem Raczkiem, uświadomił sobie, do jakiego stopnia jego rodzinna historia zatoczyła koło:
"Mamy córkę, Mariannę, która, uwaga, tu pracuje, w tym budynku, 200 metrów stąd. Właśnie to do mnie dotarło, bo ja tych kropek nie połączyłem, że Marianna pracuje w tym tatrze, w którym myśmy się poznali z jej mamą. Znaczy wiedziałem, że pracuje w Dramatycznym, tylko mi się to nie zbiegło. Nieźle... W pewnym sensie wspaniale".
Zobacz też:
Edward, Olaf i Marianna noszą różne nazwiska. Tajemnica aktorskiej rodziny
Córka Lubaszenki poszła w jego ślady. To gwiazda TVP
Dumny Olaf Lubaszenko pokazał zdjęcie z córką. Posypały się życzenia








