Maja Barełkowska i Piotr Cyrwus poznali się podczas egzaminów do krakowskiej PWST, ale dopiero pod koniec studiów się w sobie zakochali.
"Majka była w szkole prymuską, a ja miotałem się gdzieś w okolicach przedostatniego miejsca. Nic dziwnego, że na pierwszym roku nawet na mnie nie spojrzała. Poza tym to jest zazwyczaj tak w szkole teatralnej, że dziewczyny patrzą raczej na kolegów z wyższych lat, a panowie z pierwszego roku czekają na młodsze roczniki" - opowiadał aktor w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej".
Maja zainteresowała się nim, gdy po wakacjach przed ostatnim rokiem wrócił z podróży za ocean. Jak wspominała z perspektywy czasu w programie "Zacisze gwiazd":
"Był w kowbojkach, obcisłych dżinsach i skórzanej kurtce. Po powrocie ze Stanów wyglądał zupełnie inaczej. Miał świetnie obcięte włosy. I nagle się zakochałam. Pomyślałam, że powinien zostać moim mężem".
Piotr Cyrwus nie ukrywał, że ma dziecko z inną kobietą
Pół roku później, tuż przed dyplomem, Piotr Cyrwus pojechał do Poznania, by poprosić rodziców Mai o jej rękę. Zaręczyli się w marcu 1985 roku, a cztery miesiące później stanęli na ślubnym kobiercu.
Wesele, na które z Podhala przyjechał do stolicy Wielkopolski autokar górali, trwało dwa dni i dwie noce.
Cyrwus był już wtedy ojcem. Pierworodny syn to owoc jego młodzieńczego związku z koleżanką z Podhala. Żona aktora wiedziała o istnieniu Mateusza, bo ukochany nie ukrywał przed nią swojej przeszłości.
Uzgodnili, że na wspólne dziecko zdecydują się, gdy będą mieli ustabilizowane życie zawodowe. Tymczasem życie szybko zweryfikowało ten plan - już rok po ślubie powitali na świecie Łukasza.
"To ja go kąpałem i przewijałem. Znałem się na pielęgnacji niemowląt, bo za pierwszym razem, kiedy nie dostałem się na studia, praktykowałem jako pielęgniarz na oddziale noworodków" - opowiadał Piotr Cyrwus w "Zaciszu gwiazd".
Aktorska para nie ukrywa, że rodzicielstwo uważa za swoje największe osiągnięcie. Jak wyznali w wywiadzie dla "Dobrych Rad":
Maja Barełkowska i Piotr Cyrwus: małżeństwo na odległość
Piotr Cyrwus i Maja Barełkowska nie kryją, że ich życie nie zawsze było sielanką. Jak wspominała aktorka w "Dobrych Radach":
"Mieliśmy wiele kryzysów, ale zawsze udawało się nam je przejść, bo po prostu chcemy być razem na dobre i na złe. Przysięgliśmy to sobie i staramy się w tym wytrwać".
Byli o krok od rozwodu, kiedy Piotr dostał rolę Ryśka Lubicza w "Klanie" i całe tygodnie spędzał w Warszawie, podczas gdy Maja mieszkała w Krakowie. Po latach przyznali w wywiadzie dla magazynu "Pani", że ich małżeństwo stanęło wtedy pod znakiem zapytania:
"Przez kilka lat żyliśmy na dwa domy".
Kryzys minął, gdy aktor zdecydował, że cała rodzina powinna przenieść się do Warszawy. Jak tłumaczył w "Gali":
"Nasz dom jest wszędzie tam, gdzie my jesteśmy. Z perspektywy czasu widzę wielką wartość w stałości. W tym, że tworzymy wspólny dom, do którego zawsze chce się wracać".
Maja Barełkowska wspomina, że kiedyś nienajlepiej znosiła popularność męża. Jak wyznała w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej":
"Czasami denerwowało mnie, że nie ma czasu ze mną porozmawiać, a dla obcych kobiet zawsze go znajduje".
Piotr Cyrwus i Maja Barełkowska przetrwali niejeden kryzys
Maja Barełkowska nigdy nie miała pretensji o to, że jako aktorka żyje w cieniu męża. Zawsze go wspierała.
"Nie ma patentu na dobre małżeństwo. Nam się po prostu udało" - powiedział Piotr Cyrwus podczas jednej z wizyt w studiu "Pytania na śniadanie".
"Myślę, że należy cieszyć się z małych rzeczy. Szczęście to wspólna kawa rano, wypita bez pośpiechu, miła rozmowa wieczorem na podsumowanie dnia. A trudne momenty? W każdym życiu takie są. Trzeba je przetrwać" - stwierdziła żona aktora w wywiadzie dla "Pani".
Źródła:
Wywiady z M. Barełkowską i P. Cyrwusem: "Zacisze gwiazd", "Gazeta Krakowska", "Pani", "Gala", "Dobre Rady", "Pytanie na śniadanie"








