Rozstaniem Ewy i Krzysztofa Krawczyków żyła w 2002 roku cała Polska. Marcin Prokop stwierdził na łamach "Gali", że ich rozwód wyglądał na fikcyjny, choć formalnie się odbył.
"Po co wam to było?" - zapytał dziennikarz piosenkarza.
"Zrobiliśmy głupotę" - powiedział Krawczyk.
"Poniosły nas emocje. Ewa uwierzyła fałszywym dowodom na moją zdradę" - dodał.
Chciał wrócić do drugiej żony
Krzysztof Krawczyk był jeszcze formalnie mężem Haliny Żytkowiak, z którą doczekał się syna Krzysztofa juniora, gdy poznał Ewę Trelko. Po raz pierwszy zobaczył ją w 1982 roku w polonijnym klubie w Chicago, w którym on występował, a ona pracowała.
"Nie byłam fanką Krawczyka, aż do momentu, kiedy zobaczyłam go w klubie Cisza Leśna. Wyrwało mi się 'wow, wow, jaki ten Krawczyk przystojny, jak fajnie śpiewa'" - wspominała Ewa Krawczyk w wywiadzie dla "Vivy!".
"Potem, jak na pierwszej randce przytulił mnie w tańcu, poczułam się jak w niebie. Ale to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zakochiwaliśmy się w sobie przez trzy miesiące" - wyznała.
Krzysztof Krawczyk na początku nie traktował znajomości z 22-letnią Ewą poważnie. Tak naprawdę próbował przekonać żonę, z którą był w separacji, by dali sobie jeszcze jedną szansę.
"Postanowił do niej wrócić, żeby ich syn miał rodzinę, bo bardzo tęsknił za ojcem. Wpadłam w rozpacz, powiedziałam, żeby do mnie nie dzwonił. Nie wytrzymał, zadzwonił i zapytał, czy zostanę jego żoną. Z niedowierzaniem wykrzyczałam, że tak" - opowiadała Ewa po latach w rozmowie z "Vivą!".
Miłość do Ewy uratowała mu życie
Krzysztof rozwiódł się z Haliną Żytkowiak i w 1983 roku ożenił się z Ewą. Po powrocie do Polski okazało się, że ich amerykański ślub nie może zostać uznany, więc 8 lutego 1986 roku pobrali się po raz drugi.
Ewie bardzo zależało, żeby wziąć z Krzysztofem ślub kościelny. Piosenkarz już od kilku lat starał się o stwierdzenie nieważności swojego zawartego przed ołtarzem małżeństwa z pierwszą żoną, Grażyną Adamus. Gdy mu się to w końcu udało, poprowadził Ewę do ołtarza.
Trzeci ślub Ewy i Krzysztofa odbył się 27 kwietnia 1987 roku w kościele św. Barbary w Warszawie.
"Był dla nas najważniejszy, wyczekany, wymarzony i wymodlony" - powiedziała po latach Ewa dziennikarce "Faktu".
Krawczykowie uchodzili za bardzo zgodne, szczęśliwe małżeństwo. Piosenkarz twierdził, że miłość do Ewy uratowała mu życie.
"Gdybym nie pokochał Ewy, nie wiem, jak by to było. Teraz czuję, że jestem na swoim miejscu, a miłość jest moim adwokatem. I to nie tylko do Ewy, lecz do ludzi w ogóle" - powiedział "Vivie!".
Gdy w 2002 roku media podały informację, że Krzysztof i Ewa rozwodzą się, mało kto w to uwierzył. A jednak się rozwiedli.
Krawczyk miał bogatego, przystojnego i młodszego konkurenta
Krzysztof Krawczyk opowiadał w wywiadach, że Ewa dostała zdjęcia, na których był on i "jakaś pani". Miały dowodzić, że zdradza żonę.
Dopiero dwa miesiące po rozwodzie okazało się, że kompromitujące go kadry to fotomontaż. Tak przynajmniej twierdził piosenkarz.
"Podejrzewam, że ktoś chciał mi żonę sprzątnąć sprzed nosa i posunął się do takiego czegoś" - powiedział portalowi Jarocinska.pl, a na pytanie, komu mogło zależeć na zrujnowaniu jego związku z Ewą, stwierdził, że... konkurentowi.
"Bogaty, przystojny i młodszy. Nie ujawnię, kto to jest, bo to nie ma znaczenia" - dodał.
Po latach Ewa Krawczyk ujawniła, że tak naprawdę powodem ich rozwodu były "ciągotki" Krzysztofa do "szemranych biznesów".
"Poszło o sieć hoteli 'Parostatek'. Jacyś panowie przyjeżdżali do domu z przygotowaną umową, gdzie prezesem miał być Krzysztof Krawczyk i to on za wszystko miał odpowiadać, a oni zupełnie za nic, tylko brać pieniądze" - wspominała na kartach książki "Sława zniesławia".
"Wpadłam w szał, bo trzeba było podpisać dokument, że dom i wszystko, co posiadamy, wchodzi w tak zwany kapitał. Zażądałam natychmiastowego rozwodu" - napisała.

Byli jak dwie połówki jabłka
Po rozprawie rozwodowej Ewa i Krzysztof poszli do restauracji na obiad, a potem wrócili razem do domu.
"Nie wyobrażaliśmy sobie życia bez siebie. Wieczorem wylądowaliśmy we wspólnym łóżku" - wyznała Ewa Krawczyk w swojej książce.
Czwarty ślub wzięli w Urzędzie Stanu Cywilnego w Parzęczewie 20 stycznia 2005 roku. Wcześniej Ewa oświadczyła się Krzysztofowi pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu.
Po śmierci męża Ewa opowiedziała ich wspólną historię w wywiadzie-rzece "Sława zniesławia".
"Cieszę się, że Krzyś trafił na mnie, bo to ja byłam tą drugą połówką jabłka. Dużo przeszliśmy, ale warto było. Życzę wszystkim zakochanym takiej miłości" - wyznała.
Źródła:
1. Wywiady z E. Krawczyk: "Viva!" (grudzień 2023), "Fakt" (luty 2025)
2. Wywiady z K. Krawczykiem: "Gala" (sierpień 2004), Wirtualna Polska (wrzesień 2006), "Viva!" (czerwiec 2008), Jarocinska.pl (czerwiec 2004)
3. Książka A. Kosmali i E. Krawczyk "Sława zniesławia. Rozmowa rzeka", wyd. 2023
ZOBACZ TAKŻE:
Wdowa po Krawczyku jest mocno rozczarowana decyzją TVN. "Czytałam komentarze"
Menedżer Krawczyka podkręca emocje wokół czołówki "Na Wspólnej". "Jak oni mogli?"








