Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Kamil Kuroczko i Kaeyra oficjalnie razem po "Tańcu z gwiazdami"
W 19. edycji programu "Taniec z gwiazdami" nie mogło obyć się bez romansów rozkwitających na sali treningowej. Tym razem wszystko wydarzyło się między uczestniczką i tancerzem z różnych par. Kaeyra i Kamil Kuroczko zostali zauważeni przez fotoreporterów w czułych uściskach po odcinku, w którym wokalistka odpadła.
Tancerz i piosenkarka nie zamierzali dzielić się szczegółami swojego związku, choć tancerz przyznał, że "od jakiegoś czasu uświadamia sobie, że ktoś nie jest mu obojętny". Dużo mniejszą niedyskrecją wykazała się Joanna Jędrzejczyk, z którą tańczył Kuroczko.
Uczestniczka przed kamerami Pomponika przyznała, że wiedziała nawet wcześniej niż Kamil, że między nim a Kaeyrą rodzi się uczucie, i że po odpadnięciu cieszy się, że tancerz "będzie miał więcej czasu, żeby nacieszyć się swoją ukochaną i tym, co przeżywają".
Kamil Kuroczko nagle zwrócił się do partnerki tanecznej
Po tak romantycznych nowinach fani spodziewali się, że prędzej czy później Kaeyra lub Kamil zabiorą głos w sprawie ich relacji. Tymczasem Kuroczko w piątek, na dwa dni przed kolejnym odcinkiem "TzG", zwrócił się do Joanny. Nie zamierzał jednak robić wyrzutów Jędrzejczyk za jej gadatliwość w temacie jego życia uczuciowego. Wręcz przeciwnie.
Tancerz w długim, emocjonalnym wpisie podziękował Asi za ich wspólną przygodę. Jak przyznał, była to już jego ósma edycja i "nigdy wcześniej w jego życiu nie wydarzyło się tak wiele". Teraz jest wdzięczny za wszystkie spotkania i znajomości z programu. Szczególnie wiele miejsca i czułych słów poświęcił Joannie.
"Tworzenie z nią pary dawało mi taki wiatr w żagle, jakbym stał w garażu Ferrari przed najważniejszym Grand Prix Formuły 1. Kobieta [...] opiekuńcza, bezpośrednia i romantyczna. Delikatna i impulsywna. [...] Joasiu, dziękuję, że mogłem cię obserwować, poznawać i dzielić z tobą ten czas" - zaczął.
Jak podkreślił - Joanna pomyliła się tylko w jednym.
"Pamiętam, jak powiedziałaś mi, że to będzie moja najcięższa, ale jednocześnie najcenniejsza edycja. Myliłaś się co do jednego. Nie była ciężka. Ani przez chwilę. Ale co do tego, jak bardzo będzie cenna - chyba nawet ty nie wiedziałaś, jak wielką będziesz miała rację. Praca z Tobą była ogromnym przywilejem. Ale jeszcze większym było poznanie cię poza parkietem. Te wszystkie małe, pozornie nieistotne momenty, które ostatecznie okazują się najważniejsze" - ogłosił.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Kamil Kuroczko dziękuje Joannie Jędrzejczyk. Na to ma nadzieję
Kamil zaznaczył, że Joanna w każdym tańcu pokazała inny element swojego życia i prawdy o sobie.
"Sześć tańców. Sześć różnych historii. Sześć odsłon kobiety, o której tak wielu myśli, że wie już wszystko. Którą tak łatwo ocenić z daleka, nie mając pojęcia, jak bardzo można się pomylić" - zachwycał się Kuroczko Joanną.
Tancerz dodał na koniec, że choć ich udział w "Tańcu z gwiazdami" dobiegł końca, to ma nadzieję, że spotkają się jeszcze wiele razy.
"I choć nasza wspólna przygoda na parkiecie dobiegła końca, mam poczucie, że ta najważniejsza część wcale się nie skończyła. Będę czekał na każde nasze kolejne spotkanie. Nieważne, czy będzie to szczyt Mount Everestu, czy plaża w Rio. Przeżyjmy to życie [...] najpełniej, najodważniej i najpiękniej, jak tylko potrafimy" - podkreślił.
Spodziewaliście się, że między Joanną a Kamilem nawiąże się tak głęboka więź?

Zobacz też:
Kaeyra przyłapana w objęciach Kuroczko. Tancerz w końcu zabrał głos, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








