Relacja łącząca oboje artystów na płaszczyźnie zawodowej od początku opierała się na jasnych zasadach. Gdy Grzegorz Małecki, otwiera się w nowym oknie zdawał egzaminy wstępne na studia aktorskie, jego mama Anna Seniuk, otwiera się w nowym oknie - pełniąca funkcję profesorki w warszawskiej Akademii Teatralnej - zrezygnowała z udziału w komisji, by zapewnić pełną bezstronność. Podczas całego okresu edukacji na uczelni syn zwracał się do niej oficjalnie, dbając o to, by relacje rodzinne nie wpływały na oceny czy opinie otoczenia.
Ojcem Grzegorza Małeckiego jest ceniony kompozytor, Maciej Małecki.
Małecki i wspomina życie u boku znanej mamy. "To była specyficzna sytuacja"
W rozmowie z Kayah w RMF Classic Grzegorz Małecki wspominał, że dorastanie w domu dwojga artystów wiązało się z określonym trybem życia. Ojciec komponował w gabinecie, z kolei matka była u szczytu popularności, realizując liczne projekty zawodowe. Jak opowiadał aktor:
"To był dziwny miks, bo ja z jednej strony strasznie nie lubiłem pracy moich rodziców, bo w zasadzie ich nie było. Matka była w szczycie swojej kariery na przełomie lat 70. i 80. Szalona popularność po "Czterdziestolatku" i Teatrach Telewizji".
Grzegorz Małecki i Anna Seniuk. Aktor wspomina relacje z mamą i dawne życie
Aktor wspominał również rodzinne wyjazdy wakacyjne, podczas których dobitnie odczuwał ogromną rozpoznawalność swojej mamy. Gdy spędzali czas nad polskim morzem, do Anny Seniuk nieustannie podchodzili fani proszący o autografy:
"W Jastrzębiej Górze (...) do naszego parawanu ustawiała się kolejka, kilkadziesiąt osób po autografy".
Zobacz też:
Nie chciał być Seniukiem. Długo nie przyznawał się do matki, otwiera się w nowym oknie








