Jeszcze do niedawna Joanna Racewicz była jedną z najbardziej znanych dziennikarek i prowadzących serwisy informacyjne w naszym kraju. Pracowała w największych stacjach telewizyjnych i nadal jest bardzo ceniona za profesjonalizm i szczerość.
Obecnie nie zobaczymy jej już na ekranie, ale 52-latka spełnia się jako autorka książek i trenerka wystąpień publicznych. Jest także bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Ostatnio nawet pochwaliła się zdjęciem ze studniówki syna.
"Studniówka 2026. Tak, jestem dumna. Kocham bez granic. Dzielę się tym za zgodą tego przystojniaka. Towarzyszenie na drodze do świata jest najpiękniejszą przygodą i podróżą życia" - napisała dziennikarka.
Racewicz nie owija już w bawełnę. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
To jednak nie koniec. Tym razem Joanna Racewicz postanowiła pochwalić się zdjęciami i nagraniami z ćwiczeń na siłowni. Przy okazji celebrytka zdecydowała się na kilka szczerych słów, do napisania których zmotywował ją pewien artykuł w sieci.
"Ma 52 lata i zachwyca formą" czytam w jednym z portali. Dalej jest nawet lepiej: "Wciąż ma figurę nastolatki. I dźwiga ciężary". Cóż. Wybaczcie, koleżanki i koledzy "po fachu", że w tak ohydnie podeszłym wieku wciąż chodzę o własnych siłach i nie podpieram się balkonikiem. Takie cuda, panie Janie jedyny. I jeszcze ćwiczę. Przecież stare kobiety, żeby nie powiedzieć baby- powinny dziergać szaliki i bawić wnuki, prawda? Niby miało być dobrze, a wyszło jak zawsze" - zaczęła swój wpis dziennikarka.
Następnie Joanna Racewicz zdobyła się na dość odważną zapowiedź.
"Tak, kiedyś wstydziłam się swojego wieku. Z 30-tką na karku czułam się jak staruszka. Teraz, z dwiema dekadami więcej wiem, że dopiero się rozkręcam. I nie przestanę" - podsumowała.
Zobacz też:
Joanna Racewicz wciąż nie może się z tym pogodzić. Oto co dzieje się w TVP
Niepokojące nowiny od Racewicz nadeszły wieczorem. Trafiła do szpitala








