Michał Szpak w przejmującym wyznaniu na temat śmierci mamy
Michał Szpak od lat należy do najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny muzycznej. Choć dziś może pochwalić się licznymi sukcesami, nie wszystkie wspomnienia związane z początkami kariery są dla niego szczęśliwe.
Szczególnie trudny okazał się 2015 rok. W marcu, po chorobie, zmarła mama artysty, Grażyna, z którą był niezwykle związany. Kilka miesięcy później, w listopadzie, na rynku ukazał się jego debiutancki album "Byle być sobą". Szpak zadedykował płytę właśnie ukochanej mamie.
W najnowszej rozmowie z Żurnalistą piosenkarz wrócił wspomnieniami do tamtych wydarzeń. Przyznał, że śmierć mamy zbiegła się z okresem, w którym coraz trudniej było mu odnaleźć się w rzeczywistości show-biznesu. Mimo zawodowych sukcesów czuł narastającą frustrację i coraz większą potrzebę odzyskania kontroli nad własną twórczością.
"To jest taki moment, kiedy zmienia się cała perspektywa wszystkiego. I to też powoduje właśnie jakąś autorefleksję, która doprowadza cię do punktu zwrotnego" - wyznał Michał Szpak w rozmowie z Żurnalistą.
Michał Szpak ujawnił, co robił po śmierci mamy
W dalszej części rozmowy Szpak opowiedział, jak próbował poradzić sobie z trudnymi emocjami. Okazuje się, że w pewnym momencie zaczął szukać odskoczni w warszawskim życiu nocnym. Stolica oferowała wówczas wiele alternatywnych miejsc, w których spotykali się przedstawiciele różnych branż artystycznych.
"Śmierć mojej mamy była trochę inspiracją do płyty 'Nadwiślański mrok'. To był taki moment, kiedy ja naprawdę ostro poleciałem na [...] życie nocne Warszawy" - przyznał.
Wokalista nie ukrywał, że doświadczenia z tamtego okresu miały ogromny wpływ na jego późniejszą twórczość. Muzyka stała się dla niego sposobem na uporządkowanie emocji, z którymi wcześniej nie potrafił sobie poradzić.
Szpak wspomniał też o poczuciu bezsilności, które towarzyszyły mu w kolejnych etapach kariery. Przyznał, że frustracja zaczęła odbijać się na jego kreatywności. W pewnym momencie marzył nawet o tym, żeby na dwa lata wyjechać z Polski i odciąć się od dotychczasowego życia.
"Jedyne, o czym marzysz, to po prostu emigracja na dwa lata z kraju, żeby po prostu odreagować to wszystko, co się wydarzyło" - wspominał.

Zobacz też:
Późnym wieczorem potwierdziły się doniesienia ws. Szpaka. "Przygotujcie chusteczki"
Ludzie nie mieli pojęcia. Poruszony Szpak potwierdził doniesienia. "To moja miłość"








