Krzysztof Dzierżawski, jeden z bohaterów emitowanego od ośmiu lat reality show "Chłopaki do wzięcia", od początku programu marzył o znalezieniu miłości.
Burzliwe losy uczestnika z "Chłopaków do wzięcia"
Pokazywany na antenie Polsat Play reality show, którego bohaterami są mieszkańcy wsi i małych miasteczek, marzący o znalezieniu swojej drugiej połówki, doczekał się sporego grona fanów. Niestety, nie przełożyło się to na powodzenie w życiu osobistym uczestników.
Akurat do Bandziorka uśmiechnęło się szczęście. Po odbyciu dwuletniej kary w miejscu odosobnienia, dostał propozycję pracy w gospodarstwie rolnym na Mazurach. "Chłopak do wzięcia" szybko podjął decyzję o przeprowadzce. Okazała się jedną z najlepszych, jakie podjął w życiu. Okazało się bowiem że na miejscu czeka na niego wymarzona kobieta.
Krzysztof Dzierżawski miał układać sobie życie
Kiedy pracodawcy poznali go z sąsiadką Danutą, od razu poczuł, że może ich połączyć coś wyjątkowego. Jak wspominała w programie Danuta, szybko odkryli, że są bratnimi duszami:
"Zaczęliśmy szczerze rozmawiać całą noc i tak to się wszystko zaczęło. Tyle facetów było, a ja Bandziorka wzięłam. Każdy się dziwi".
Wybranka Krzysztofa jest od niego nieco starsza i ma za sobą trudną przeszłość. Dlatego, jak uprzedzała od początku, Krzysztof musi pokazać, że mu na niej zależy. Wprawdzie już obiecał, że będzie jej oddawał wszystkie zarobione pieniądze, ale to za mało. Danuta wymaga, by zapanował nad swoimi zgubnymi nawykami, które nie skończyły się dla niego dobrze.
Krzysztof Dzierżawski zniknął z reality-show
Efekty zdrowszego trybu życia i ożywczego klimatu Mazur szybko stały się widoczne. Zmienił się nie tylko wewnętrznie, lecz i zewnętrznie, niewątpliwie na korzyść.
Niestety, fani rok temu stracili możliwość obserwowania jego przemiany. Krzysztof i Danuta przestali pojawiać się w nowych odcinkach, co wywołało niepokój fanów. Z czasem pojawiły się pogłoski, że Krzysztof zawiesił udział w programie ze względu na treningi do planowanego występu w Prime MMA. Jak zapowiedziano w kwietniu na oficjalnej stronie wydarzenia:
"Bandziorek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu "Chłopaki do wzięcia", więc zainteresowanie jego osobą od jakiegoś czasu jest duże. Teraz będzie miał okazję sprawdzić się w zupełnie nowej roli i pokazać, jak odnajdzie się w PRIME. Po drugiej stronie Legancko, który swoją osobą i tekstami zrobił wokół siebie konkretny szum i w pewnym momencie jego styl bycia stał się po prostu memem".
Zapowiadało się frapująco, jednak ostatecznie walka została odwołana, a nowego terminu nie wyznaczono. W tej sytuacji plotki na temat dalszych losów uczestnika przybierają na sile...








